Jaki rodzaj terenu lubicie najbardziej ?
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Jaki rodzaj terenu lubicie najbardziej ?
Jak w temacie. Ja osobiście najbardziej lubię łąki.
PS. Jak bym o czymś zapomniał niech Administratorzy dopiszą.
PS. Jak bym o czymś zapomniał niech Administratorzy dopiszą.
Ja osobiście najbardziej lubie łąki. Tundra też może być, lubie biały kolor
. Pustyni nie lubie, bo mnie oczy bolą od tego pomarańczowego koloru :/. Plaża raczej nie jest rodzajem terenu, jakby tak było, to byś musiał dodać wszystkie rodzaje np. gleby brunatne itp. A Spalona ziemia to co to za wynalazek? Ja w żadnej misji czegoś takiego nie widziałem 
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!
- Bazyl Pikinier
- Użytkownik Forum
- Posty: 93
- Rejestracja: 18 lip 2007, 14:18
Tylko i wyłącznie łąki. Zboże zawsze jest zdrowe i ludki oraz wojsko nie mają sraczki po chlebie i winie.
Spalona ziemie to nie wiem o jaką chodzi (dokładnie). Już chyba bardziej czarnoziem.
Pustynie, rzadko się da budować jakieś budynki. To też nie!
Tundra nie lubię Syberii i zimna, ale jak wróg jest na tundrze to zazwyczaj wiadomo, że jest dosyć mocny (misje 8,11,16,18,20). 8-obaj (barbarzyńcy), 11 górne miasto, 16 prawie wszyscy wrogowie, 18 łatwa misja, ale wróg ma niezłe miasto, 20 to już chyba nie trzeba tłumaczyć misja prosta jak drut.
I co tam jeszcze było?
Aha i jeszcze plaża. Eee tam głupia, bo prawie codziennie mogę sobie na nią jechać. Tylko 8 km. Wolę góry.
Spalona ziemie to nie wiem o jaką chodzi (dokładnie). Już chyba bardziej czarnoziem.
Pustynie, rzadko się da budować jakieś budynki. To też nie!
Tundra nie lubię Syberii i zimna, ale jak wróg jest na tundrze to zazwyczaj wiadomo, że jest dosyć mocny (misje 8,11,16,18,20). 8-obaj (barbarzyńcy), 11 górne miasto, 16 prawie wszyscy wrogowie, 18 łatwa misja, ale wróg ma niezłe miasto, 20 to już chyba nie trzeba tłumaczyć misja prosta jak drut.
I co tam jeszcze było?
Aha i jeszcze plaża. Eee tam głupia, bo prawie codziennie mogę sobie na nią jechać. Tylko 8 km. Wolę góry.
A Ty zmienić nie możesz? Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś sam tego dokonał. Napewno sobie poradzisz - to nie sztuka przecież. Swoją drogą... ja lubię bagna. Zawżdy je lubiłem. Powstaje tedy kołchozyn u mnie w mieście i nie ma miejsca na budowanie czegokolwiek, zaś korki u mnie występują wówczas prawie zawsze i jestem zmuszony sobie z nimi radzić. 


