Tu piszcie jakie macie w szkole mundurki, czy wam się podobają i jeśli możecie to przysyłajcie zdjęci (ja akurat nie mogę)
Mój mundurek jest z jeansu z odpinanymi rękawami i jest po prostu OBRZYDLIWY!!!!! A dziewczyny mają jeszcze gorzej bo mają jeansowe fartuchy. A nauczyciele nie muszą ich nosić. Skandal
Zapraszam do pisania.
U nas jest, ale my nie przeżywamy tego, że musimy je nosić, tylko ich cena jest skandaliczna. Kilkadziesiąt złotych za zwykły kawałek szmaty. Dosłownie. Macie kubraczki na wf? To jest coś podobnego... Dziewczyny i chłopcy mają takie same mundurki z zamkiem i kieszeniami Kolor: granatowy.
Ja mam dwuczęściowy. Kamizelka i taka bluza jakby . Nie czuję się w tym swobodnie...
Wolę moje stare ubrania. Pozatym te mundurki kosztowały ok. 100 złotych!
Duch ma mundurki, Teilo ma mundurki, Kamyk ma mundurki, a ja na przekór właśnie nie! Jako jedyny uczeń w całej szkole nie mam obowiązku łażenia do szkoły w tych kawałkach szmaty. Ale jakby się tak przypatrzeć towarzystwu, miast mundurków łażą oni właściwie w garniakach. O tyle w naszej szkole jest lepiej, że garniaków do wyboru jest dużo, choć i tak specjalnej różnicy w wyglądzie nie widać. Ważne, by ciuchy były ciemne (prócz koszuli), buty zaś można ubierać dowolne - można nawet w trampkach przyjść jak ktoś chce. Jedyne co mi się jednak nie podoba to to, że i ja muszę się w coś takiego się przyodziewać na moje występy na apelach (zgrozo!). Ale to tylko jeden taki dzień na miesiąc u mnie jest. Co dostaję w zamian? No właśnie nic.
Ja musiałem kupić bluzkę POLO której nie noszę i mundura i na złość nie ma w nich kieszeni.
Kosztowały około 70 zł. Dziewczyny i chłopcy mają takie same, że aż można się pomylić.
Może później dam zdjęcie.