Mam pewien trick, a raczej strategię budowania, a nie trick, aby w spichrzu mieć 490 chleba, 490 wina i 150 kiełbas (te liczby stale rosną, a z kiełbasami jest najgorzej, bo żrą te kiełbasy...).
Przede wszystkim stawiamy szybko trzy gospodarstwa (z x-polami), a następnie budujemy jeden chlew i jeden młyn. Po młynie budujemy piekarnię (świeże bułeczki). Następnie rzeźnię. Czekamy, aż przychód pobije popyt na kiełbasę i wolniutko kiełbasa będzie rosła w spichrzu. Przychód - popyt = 0, wtedy budujemy szybciutko drugi chlew i kolejne gospodarstwa.
Winnic proponuję trzy. Potem stawiamy drugi młyn i drugą piekarnię i podziwiać możemy jak rośnie nam jedzenie w spichrzu.
Oczywiście to jest tylko moja strategia, wy możecie mieć zupełnie inną, znacznie lepszą ode mojej. Jeśli tak podzielcie się.
