ważne
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
z tym nabialem, to moimz daniem troche przesada, w wiekszosic przypadkow, ale jaj też nie jem. Mleko piję, krowie/kozie nie dzieje sie krzywda. Womis podałeś bardzo mądre słowa.
Tak chcialem ejszzce napsaic, bo wiekszosc nie wie o tym, że udowodniono iż zwierzęta czują(chodzi o uczucia np. smutku zalu, radosci, nie uczuc fizycznych)tak jak ludzie(oczywiscie ejsli ktos ma w domu psa, ktoa, tchorzofredke, krolika, chomika, mysz, i niewiem obojetnie jakie zwierze(nie wliczam rybek itp. po nich raczej trudno rozpoznac takie uczucie) dobrze wie ze zwierze takze czuje i ju z obecnie wiaodmo ze NIE POSLUGUJE SIE INSTYNKTemtakim jak uwazano a jedynie takim jak ludzie(wiadomo o co chodzi) i dziwie sie b.ludziom ktorzy maja zwierzęta w domu a jednoczesnie je zjadają, to po prostu chore
Tak chcialem ejszzce napsaic, bo wiekszosc nie wie o tym, że udowodniono iż zwierzęta czują(chodzi o uczucia np. smutku zalu, radosci, nie uczuc fizycznych)tak jak ludzie(oczywiscie ejsli ktos ma w domu psa, ktoa, tchorzofredke, krolika, chomika, mysz, i niewiem obojetnie jakie zwierze(nie wliczam rybek itp. po nich raczej trudno rozpoznac takie uczucie) dobrze wie ze zwierze takze czuje i ju z obecnie wiaodmo ze NIE POSLUGUJE SIE INSTYNKTemtakim jak uwazano a jedynie takim jak ludzie(wiadomo o co chodzi) i dziwie sie b.ludziom ktorzy maja zwierzęta w domu a jednoczesnie je zjadają, to po prostu chore
Na żadnych swoich badaniach, na współczesnej nauce. Raczej ciebie prosiłbym o dowody, bo rzucasz zasłyszane zdania.Duchu, na czym Ty się w ogóle opierasz? na swoich badaniach ? bo żaden naukowiec Ci nie potwierdzi tego co napisałeś, przynajmniej wiekszosci.
A skoro pierwsi ludzie żyli ze zbieractwa, a potem zaczęli polować to powinno to dać tobie do myślenia, że z tego zbieractwa by nie przeżyli.
Już nie będę tu pisał, bo widzę, że to nie ma sensu. Chyba zdajesz sobie sprawę, że tym tematem niczego nie zmieniłeś w kwestii mięsożerstwa? Bo myślę, że jeśli chodzi o zwierzęce futra, to każdy był do nich przeciwny już przed obejrzeniem filmu.
Ludzie... Co za nudziarz.
1. Zabijanie dla futer - ok, to jest gruba przesada, czegoś takiego nie powinno się robić, ale mięso to co innego... Człowieku...
2. Czy jest gdzieś do jasnej niemalowanej, w Piśmie Świętym napisane, że Jezus był wegetarianinem, albo, pisali spis jedzenia jakie mieli na stole podczas wieczerzy?! Kurka wodna, NIE! Jezus był Żydem, a Żydzi tradycyjnie zabijali baranka i go jedli. Ok, Jezus mógł go nie jeść, więc poruszmy sprawę rybek, które też czują nie? Jezus jadł ryby, to była podstawa jedzenia w tamtych czasach wraz z chlebem. Przestań się czepiać Chrystusa, kij Cię to obchodzi co on jadł.
3. Powtórzę to jeszcze raz - Bóg wyraźnie pozwolił ludziom po potopie jeść mięso. To Ty chyba uważnie nie czytasz.
4. Wg religii chrześcijańskiej której tak się usilnie czepiasz, człowiek jest istotą wyjątkową, która ma panować nad zwierzętami. Tak jest Księdze Rodzaju...
5. Nie mam psa, nie mam kota. Ale kot, czy pies też je - zgadnij co - mięso, które musiał ktoś ubić, żeby nasz pies miał co jeść. Świetnie, jak jesteś taki mądry jak Ci się wydaje, to namów swojego psa do jedzenia trawy. Raczej Ci zdechnie.
6. Zobaczymy na kilkanaście lat, jak będziesz mówił o wegetarianizmie.
7. Niemożliwie przynudzasz... Powtarzasz się i mówisz w kółko to samo...
8. Taaak, jakby mi urwali paznokieć, urywając roślinie owoc, czy liście, bulwę? W owocach jest zalążek nowego życia, przecież to niemoralne, nie mogę zabić nowego życia... A patrząc na Twój stosunek do roślin, większość kwiatków, jakby mogła, kopnęłaby Cię. Urywanie owocu to tak jak dla nas urwanie dłoni, nie paznokcia...
Ok, jesteś strasznie wrażliwy na tym punkcie, niech Ci już będzie, mi to zwisa, ale jakbyś trzymał to wyłącznie dla siebie. Takie próbowanie przekabacenia ludzi na wegetarianizm to jest normalnie dno, muł i wodorosty... KURKA! Moja sprawa czy jem mięso czy nie jem, a Twoje wywody to mogę sobie co najwyżej do tyłka wsadzić, tak mnie obchodzą.
1. Zabijanie dla futer - ok, to jest gruba przesada, czegoś takiego nie powinno się robić, ale mięso to co innego... Człowieku...
2. Czy jest gdzieś do jasnej niemalowanej, w Piśmie Świętym napisane, że Jezus był wegetarianinem, albo, pisali spis jedzenia jakie mieli na stole podczas wieczerzy?! Kurka wodna, NIE! Jezus był Żydem, a Żydzi tradycyjnie zabijali baranka i go jedli. Ok, Jezus mógł go nie jeść, więc poruszmy sprawę rybek, które też czują nie? Jezus jadł ryby, to była podstawa jedzenia w tamtych czasach wraz z chlebem. Przestań się czepiać Chrystusa, kij Cię to obchodzi co on jadł.
3. Powtórzę to jeszcze raz - Bóg wyraźnie pozwolił ludziom po potopie jeść mięso. To Ty chyba uważnie nie czytasz.
4. Wg religii chrześcijańskiej której tak się usilnie czepiasz, człowiek jest istotą wyjątkową, która ma panować nad zwierzętami. Tak jest Księdze Rodzaju...
5. Nie mam psa, nie mam kota. Ale kot, czy pies też je - zgadnij co - mięso, które musiał ktoś ubić, żeby nasz pies miał co jeść. Świetnie, jak jesteś taki mądry jak Ci się wydaje, to namów swojego psa do jedzenia trawy. Raczej Ci zdechnie.
6. Zobaczymy na kilkanaście lat, jak będziesz mówił o wegetarianizmie.
7. Niemożliwie przynudzasz... Powtarzasz się i mówisz w kółko to samo...
8. Taaak, jakby mi urwali paznokieć, urywając roślinie owoc, czy liście, bulwę? W owocach jest zalążek nowego życia, przecież to niemoralne, nie mogę zabić nowego życia... A patrząc na Twój stosunek do roślin, większość kwiatków, jakby mogła, kopnęłaby Cię. Urywanie owocu to tak jak dla nas urwanie dłoni, nie paznokcia...
Ok, jesteś strasznie wrażliwy na tym punkcie, niech Ci już będzie, mi to zwisa, ale jakbyś trzymał to wyłącznie dla siebie. Takie próbowanie przekabacenia ludzi na wegetarianizm to jest normalnie dno, muł i wodorosty... KURKA! Moja sprawa czy jem mięso czy nie jem, a Twoje wywody to mogę sobie co najwyżej do tyłka wsadzić, tak mnie obchodzą.
''Ludzie... Co za nudziarz.''
bez komentarza
''1. Zabijanie dla futer - ok, to jest gruba przesada, czegoś takiego nie powinno się robić, ale mięso to co innego... Człowieku... ''
mylisz się Człowieku...
''2. Czy jest gdzieś do jasnej niemalowanej, w Piśmie Świętym napisane, że Jezus był wegetarianinem, albo, pisali spis jedzenia jakie mieli na stole podczas wieczerzy?! Kurka wodna, NIE! Jezus był Żydem, a Żydzi tradycyjnie zabijali baranka i go jedli. Ok, Jezus mógł go nie jeść, więc poruszmy sprawę rybek, które też czują nie? Jezus jadł ryby, to była podstawa jedzenia w tamtych czasach wraz z chlebem. Przestań się czepiać Chrystusa, kij Cię to obchodzi co on jadł. ''
najpirw przeczytaj oryginalną bilblję, nie katolicką(tzn. przeróbka oryginału)
''3. Powtórzę to jeszcze raz - Bóg wyraźnie pozwolił ludziom po potopie jeść mięso. To Ty chyba uważnie nie czytasz. ''
patrz wyzej
''4. Wg religii chrześcijańskiej której tak się usilnie czepiasz, człowiek jest istotą wyjątkową, która ma panować nad zwierzętami. Tak jest Księdze Rodzaju... ''
chyba katolickiej... i owszem ma panowac, ale nie zabijac, top zupelnie co innego, ludzie często źle to rozumieją.
''5. Nie mam psa, nie mam kota. Ale kot, czy pies też je - zgadnij co - mięso, które musiał ktoś ubić, żeby nasz pies miał co jeść. Świetnie, jak jesteś taki mądry jak Ci się wydaje, to namów swojego psa do jedzenia trawy. Raczej Ci zdechnie. ''
ilem razy mam powtarzac, ze pies lub kot MUSZĄ jesc mieso, aby żyć człowiek nie. naucz sie czyatc ze zrozumieniem(jesli w ogole czytasz)
''6. Zobaczymy na kilkanaście lat, jak będziesz mówił o wegetarianizmie.''
To samo, mam sumienie
''7. Niemożliwie przynudzasz... Powtarzasz się i mówisz w kółko to samo...''
Skoro ciagle nie rozumeisz co sie do Ciebie pisze(patrz wyzej) takie są skutki
''8. Taaak, jakby mi urwali paznokieć, urywając roślinie owoc, czy liście, bulwę? W owocach jest zalążek nowego życia, przecież to niemoralne, nie mogę zabić nowego życia... A patrząc na Twój stosunek do roślin, większość kwiatków, jakby mogła, kopnęłaby Cię. Urywanie owocu to tak jak dla nas urwanie dłoni, nie paznokcia...''
czułeś kiedyś?
bez komentarza
''1. Zabijanie dla futer - ok, to jest gruba przesada, czegoś takiego nie powinno się robić, ale mięso to co innego... Człowieku... ''
mylisz się Człowieku...
''2. Czy jest gdzieś do jasnej niemalowanej, w Piśmie Świętym napisane, że Jezus był wegetarianinem, albo, pisali spis jedzenia jakie mieli na stole podczas wieczerzy?! Kurka wodna, NIE! Jezus był Żydem, a Żydzi tradycyjnie zabijali baranka i go jedli. Ok, Jezus mógł go nie jeść, więc poruszmy sprawę rybek, które też czują nie? Jezus jadł ryby, to była podstawa jedzenia w tamtych czasach wraz z chlebem. Przestań się czepiać Chrystusa, kij Cię to obchodzi co on jadł. ''
najpirw przeczytaj oryginalną bilblję, nie katolicką(tzn. przeróbka oryginału)
''3. Powtórzę to jeszcze raz - Bóg wyraźnie pozwolił ludziom po potopie jeść mięso. To Ty chyba uważnie nie czytasz. ''
patrz wyzej
''4. Wg religii chrześcijańskiej której tak się usilnie czepiasz, człowiek jest istotą wyjątkową, która ma panować nad zwierzętami. Tak jest Księdze Rodzaju... ''
chyba katolickiej... i owszem ma panowac, ale nie zabijac, top zupelnie co innego, ludzie często źle to rozumieją.
''5. Nie mam psa, nie mam kota. Ale kot, czy pies też je - zgadnij co - mięso, które musiał ktoś ubić, żeby nasz pies miał co jeść. Świetnie, jak jesteś taki mądry jak Ci się wydaje, to namów swojego psa do jedzenia trawy. Raczej Ci zdechnie. ''
ilem razy mam powtarzac, ze pies lub kot MUSZĄ jesc mieso, aby żyć człowiek nie. naucz sie czyatc ze zrozumieniem(jesli w ogole czytasz)
''6. Zobaczymy na kilkanaście lat, jak będziesz mówił o wegetarianizmie.''
To samo, mam sumienie
''7. Niemożliwie przynudzasz... Powtarzasz się i mówisz w kółko to samo...''
Skoro ciagle nie rozumeisz co sie do Ciebie pisze(patrz wyzej) takie są skutki
''8. Taaak, jakby mi urwali paznokieć, urywając roślinie owoc, czy liście, bulwę? W owocach jest zalążek nowego życia, przecież to niemoralne, nie mogę zabić nowego życia... A patrząc na Twój stosunek do roślin, większość kwiatków, jakby mogła, kopnęłaby Cię. Urywanie owocu to tak jak dla nas urwanie dłoni, nie paznokcia...''
czułeś kiedyś?
Dobra, co tu było, kto widział ten widział, a teraz kończę rozmowę z Panem Kovu, bo widzę, że nic z tego nie przyjdzie, jedynie kłótnie i swary głupie o wegetarianizm
Pan Kovu przecież i tak wie lepiej ode mnie, on jest wielki i mądry, a ja jestem zapewne durniem bez serca...
Jeszcze jedno - Kovu, jesz chleb? No wiesz, żeby chleb zjeść to trzeba najpierw uciąć calutką roślinkę (choć używamy tylko kłos, jednak kto będzie łaził po 50 ha i zbierał same kłosy), a to już nie jest jak ucięcie paznokcia .
Panowie - wydało się - jesteśmy barbarzyńcami!
Ostatnio zmieniony 02 lut 2008, 18:55 przez Warlike, łącznie zmieniany 2 razy.
