ważne
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Gdzieś już się wypowiadałem, na temat wegetarianizmu, ale dodam jeszcze parę spraw od siebie:
1. [Kovu] Co do Biblii - uważasz, że kłamie? Uważasz, że to tłumaczenie sobie na rękę nakazów Boskich? Wyraźnie jest tam napisane, że Jezus pomnożył ryby dla głodnego tłumu, że w czasie pierwszej Paschy, Bóg kazał zabić baranka, umazać próg we krwi i go spożyć? Wnioskuję z moich argumentów, że zwierzęta zostały STWORZONE DLA CZŁOWIEKA. Oczywiście, nie po to by je męczyć, ale po to, żeby mieć co jeść.
2. Muszę się przyczepić do roślin. Proszę, znajdźcie mi źródło, z którego wynika, że rośliny mają układ nerwowy. Bo ja wiem, że nie mają, więc trudno, żeby je coś BOLAŁO.
3. Jest prosty sposób na życie i bez mięsa, i bez roślin. Dieta to mleko, twaróg, miód i ser żółty

1. [Kovu] Co do Biblii - uważasz, że kłamie? Uważasz, że to tłumaczenie sobie na rękę nakazów Boskich? Wyraźnie jest tam napisane, że Jezus pomnożył ryby dla głodnego tłumu, że w czasie pierwszej Paschy, Bóg kazał zabić baranka, umazać próg we krwi i go spożyć? Wnioskuję z moich argumentów, że zwierzęta zostały STWORZONE DLA CZŁOWIEKA. Oczywiście, nie po to by je męczyć, ale po to, żeby mieć co jeść.
2. Muszę się przyczepić do roślin. Proszę, znajdźcie mi źródło, z którego wynika, że rośliny mają układ nerwowy. Bo ja wiem, że nie mają, więc trudno, żeby je coś BOLAŁO.
3. Jest prosty sposób na życie i bez mięsa, i bez roślin. Dieta to mleko, twaróg, miód i ser żółty
Miałem nie pisać, ale znowu... Chociaż tym razem odniosę się nie bezpośrednio do wegetarianizmu.
Backster rozpoczął eksperymenty zupełnie przypadkowo w 1966 r. Zdecydował się on poddać testowi roślinę doniczkową z gatunku Dracaena massangeana, aby sprawdzić, czy przez podłączenie jej do poligrafu, mógłby zmierzyć szybkość z jaką woda podnosi się od korzeni do liści. Poligraf (tzw. wykrywacz kłamstw) używany jest zazwyczaj do badania człowieka i mierzy równocześnie trzy funkcje: szybkość oddychania, zmiany ciśnienia krwi i pulsu oraz niewielkie zakłócenia w przewodnictwie elektrycznym skóry ludzkiej. Ten ostatni parametr (PGR - odruch psychogalwaniczny) Backster miał nadzieję zmierzyć u rośliny.
Nie zarejestrowano żadnej specjalnej reakcji na wodę, ale od samego początku poligraf zaczął kreślić na papierze linię "podobną do wzoru reakcji człowieka w takim samym eksperymencie, poddawanego krótkotrwałej stymulacji emocjonalnej". Następnie, podczas gdy elektrody były w dalszym ciągu przymocowane do dwóch stron liścia, badacz zaczął myśleć o podpaleniu liścia, w celu sprawdzenia czy wywoła to jakąś reakcję. Okazało się, że już sama myśl spowodowała gwałtowną reakcję rośliny, zarejestrowaną przez poligraf, co wskazuje na istnienie zdolności percepcyjnych u roślin. Aby dokładniej to zbadać Backster przeprowadził serię eksperymentów na żywych słonaczkach (Artenia salina), podobnych do krewetki. Podłączył on trzy filodendrony, każdy umieszczony w oddzielnym pokoju, do poligrafów. W innym pomieszczeniu znajdowała się aparatura, która automatycznie zabijała słonaczki w czysto przypadkowej kolejności i odstępach czasu, wrzucając je do gotującej wody. Badacz stwierdził, że pięć do siedmiu sekund po każdym przypadku zabicia zwierzęcia przez przyrząd, pisak poligrafu podłączonego do każdej z roślin skakał gwałtownie w górę. Rezultaty tych doświadczeń skłoniły go do wysnucia hipotezy, że żywa komórka, kiedy umiera, przekazuje coś w rodzaju "sygnału śmierci". Backster poszerzył zestaw obiektów swoich doświadczeń i zaczął eksperymentować na świeżych owocach, warzywach, grzybkach pleśniowych i organizmach jednokomórkowych. Jego hipoteza znalazła potwierdzenie w wynikach tych eksperymentów.
Marcel Vogel, chemik, po przeczytaniu prac Backstera rozpoczął, w 1969 r., badania eksperymentalne nad możliwościami komunikacji człowiek-roślina. Potwierdził on swoimi badaniami wszystkie wyniki Backstera i sformułował swoją teorię: "Istoty ludzkie są elementem nadrzędnym i wywołującym komunikację roślina-człowiek przez uczulanie, czy też naładowywanie rośliny zdolnościami odbioru myśli i emocji".
Zmysł czucia roślin to rzekome zjawisko tak zwanej "pierwotnej percepcji" u roślin, wykrytej i opisanej przez Cleve'a Backstera. Wyjaśnia on to zjawisko jako do tej pory nie zdefiniowany system sensoryczny czyli system zdolności odbierania bodźców ze środowiska, dający się porównać ze sławną "percepcją pozazmysłową".2. Muszę się przyczepić do roślin. Proszę, znajdźcie mi źródło, z którego wynika, że rośliny mają układ nerwowy. Bo ja wiem, że nie mają, więc trudno, żeby je coś BOLAŁO.
Backster rozpoczął eksperymenty zupełnie przypadkowo w 1966 r. Zdecydował się on poddać testowi roślinę doniczkową z gatunku Dracaena massangeana, aby sprawdzić, czy przez podłączenie jej do poligrafu, mógłby zmierzyć szybkość z jaką woda podnosi się od korzeni do liści. Poligraf (tzw. wykrywacz kłamstw) używany jest zazwyczaj do badania człowieka i mierzy równocześnie trzy funkcje: szybkość oddychania, zmiany ciśnienia krwi i pulsu oraz niewielkie zakłócenia w przewodnictwie elektrycznym skóry ludzkiej. Ten ostatni parametr (PGR - odruch psychogalwaniczny) Backster miał nadzieję zmierzyć u rośliny.
Nie zarejestrowano żadnej specjalnej reakcji na wodę, ale od samego początku poligraf zaczął kreślić na papierze linię "podobną do wzoru reakcji człowieka w takim samym eksperymencie, poddawanego krótkotrwałej stymulacji emocjonalnej". Następnie, podczas gdy elektrody były w dalszym ciągu przymocowane do dwóch stron liścia, badacz zaczął myśleć o podpaleniu liścia, w celu sprawdzenia czy wywoła to jakąś reakcję. Okazało się, że już sama myśl spowodowała gwałtowną reakcję rośliny, zarejestrowaną przez poligraf, co wskazuje na istnienie zdolności percepcyjnych u roślin. Aby dokładniej to zbadać Backster przeprowadził serię eksperymentów na żywych słonaczkach (Artenia salina), podobnych do krewetki. Podłączył on trzy filodendrony, każdy umieszczony w oddzielnym pokoju, do poligrafów. W innym pomieszczeniu znajdowała się aparatura, która automatycznie zabijała słonaczki w czysto przypadkowej kolejności i odstępach czasu, wrzucając je do gotującej wody. Badacz stwierdził, że pięć do siedmiu sekund po każdym przypadku zabicia zwierzęcia przez przyrząd, pisak poligrafu podłączonego do każdej z roślin skakał gwałtownie w górę. Rezultaty tych doświadczeń skłoniły go do wysnucia hipotezy, że żywa komórka, kiedy umiera, przekazuje coś w rodzaju "sygnału śmierci". Backster poszerzył zestaw obiektów swoich doświadczeń i zaczął eksperymentować na świeżych owocach, warzywach, grzybkach pleśniowych i organizmach jednokomórkowych. Jego hipoteza znalazła potwierdzenie w wynikach tych eksperymentów.
Marcel Vogel, chemik, po przeczytaniu prac Backstera rozpoczął, w 1969 r., badania eksperymentalne nad możliwościami komunikacji człowiek-roślina. Potwierdził on swoimi badaniami wszystkie wyniki Backstera i sformułował swoją teorię: "Istoty ludzkie są elementem nadrzędnym i wywołującym komunikację roślina-człowiek przez uczulanie, czy też naładowywanie rośliny zdolnościami odbioru myśli i emocji".
Pisząc w ten sposób można sobie wszystko wytłumaczyć. Dla mnie ta rozmowa nie ma sensu, Kovu wie od nas wszystkich przecież lepiej. Pozjadał wszystkie umysły...
I jeszcze jedno - odczepcie się ludzie od sfery wiary i duszy. Wkurzające jest takie gadanie, że istnieje lepsza "prawidłowa" wersja Pisma Świętego. I co z tego? Ja wierzę w taki kanon jaki jest i nie mam zamiaru podważać prawdziwości słów nich zawartych. Wiara jest prywatną sprawą każdego z nas, zrozumcie to.
Stać się lepszym... O ludu
No właśnie. Ateista powie ci, że stać się lepszym znaczy porzucić wszelkie kłamstwa związane z wiarą w Boga. Boli prawda? Dlatego nie mieszaj do tego religii.Stać się lepszym... O ludu Co on gada? . I teraz mi powiesz, że nie próbujesz wpłynąć na nas ("wszyscy powinni myśleć tak jak ja").
Tak jak w tym zdaniu. To, że rośliny czują nie znaczy, że mają duszę. To nie ma żadnego związkups. nie wiem kto wymyślił, że zwierzęta i rośliny nie mają duszy... phi!
