Karmić żołnierzy czy trzymać w warowni?

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Cav
Użytkownik Forum
Posty: 1262
Rejestracja: 02 wrz 2007, 20:03
Lokalizacja: skontnikont
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Cav »

Najlepiej robic 16, tak jak jest w samouczku, ja jak zrobie wiecej, to czesc pól stoi odłogiem :|
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

Ja zawsze robię od 18-24 i najczęściej wszystkie są zasiane, nie lubię jak chłop gapi się przez okno jak ziarno rośnie, trzeba go pogonić i do roboty. :lol:
Awatar użytkownika
Dexor
Użytkownik Forum
Posty: 1051
Rejestracja: 01 wrz 2007, 14:05
Lokalizacja: ....Radom....
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Dexor »

Najlepiej robić tak, że...... czy Kamyk nie napisał gdzieś ile pól? To nie temat o polach :niedowiarek:

Ja wolę trzymać w warowni, chyba, że grałbym z jakimś weteranem KaMa, to szkolił bym wojsko na potęgę :wink:
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

W warowni jak trzymasz to więcej żrą. :?
Jak mam rekrutów w warowni to od razu robię wojsko. To jest taka moja taktyka.

PS. Mały off-topik się zrobił przez te pola. :lol:
Awatar użytkownika
LukY
Użytkownik Forum
Posty: 136
Rejestracja: 21 paź 2007, 23:29
Lokalizacja: Pasłęk - stolica sera :P

Odpowiedz z cytatem

Post autor: LukY »

Najlepiej wybudować z 5-10 szkół, zapełnić je złotem i gdy nachodzi wojna wyszkolić chordę rekrutów, po czym wyszkolić z nich momentalnie wielką armie. oczywiście zalecane jest trzymanie jakiś obronnych wojsk, tak na wszelki wypadek, no i oczywiście mieć odpowiednią ilość sprzętu w Wartowni :)
At the end of the world
Or the last thing I see
You are never coming home
Never coming home
Awatar użytkownika
Cav
Użytkownik Forum
Posty: 1262
Rejestracja: 02 wrz 2007, 20:03
Lokalizacja: skontnikont
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Cav »

Ja robie caly czas rekrutow i sprzęt, jak mam 12 ich w warowni, to robie oddział i tak cały czas :]
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!
Awatar użytkownika
Daro
Użytkownik Forum
Posty: 39
Rejestracja: 05 cze 2008, 22:04
Lokalizacja: Konin

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Daro »

Ja cały czas produkuje jedynie broń
rekrutów szkole wtedy kiedy w warowni jest tyle sprzetu ile powinno być żołnierzy - w sumie kiedy zaczynam bitwy to szkole cały czas rekrutów a kiedy dochodzi do 15 to tworze oddział
Rekrutów w warowni nie trzymam

Żołnierz naje sie jedną kiełbasą jednym chlebem lub winem a rekrut z warowni niestety zjada po dwa z tym samym skutkiem

A kiedy szkolimy masowo rekrutów to jak zaczną być głodni to cała armia nagle leci do gospody co zwykle kończy się głodówką w mieście
Awatar użytkownika
doman100
Użytkownik Forum
Posty: 400
Rejestracja: 27 sty 2008, 18:48
Lokalizacja: Podmostowice pod Kielcami

Odpowiedz z cytatem

Post autor: doman100 »

Ja robie tam samo jak Daro chociaż wole mieć kilku rekrutów na zapas na szpiegowanie albo jak mnie niespodziewanie napadną.
Westess krutue szaleń
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Różnie z tym bywa. Jeżeli rekruci będą siedzieć ciągle w warowni, to podczas wędrówki w kierunku gospody zaczną robić tłok (jeśli sznurem w tym samym czasie się wysypią), zaś kiedy już przekroczą próg tegoż budynku, wszamią to, co zjada pospolity mieszkaniec miasta. By się napchać sięgnie po chleb, oraz wino, a na zajadkę poczęstuje się kiełbachą. Koszt wykarmienia nic nie robiącego rekruta jest jak widać znacznie większy. Kiedy stoi sobie uzbrojony żołnierz, do zaspokojenia głodu wystarczy mu byle wino i to na okres czterdziestu minut. Żołnierzami można kierować, a rekrutami nie. Zdecydowanie bardziej sie opłaca od razu ich odziewać w zbroje, oraz wsadzać w łapska odpowiednią broń. Jednak najlepiej zmylić przeciwnika-człowieka właśnie trzymając wszystkich w Warowni. Kiedy oddziały adwersarza przedrą się do miasta, gorące powitanie złożą im (nawet jeśli w lekkim galimatiasie) w mig nowo wyszkoleni wojacy.
Awatar użytkownika
Daro
Użytkownik Forum
Posty: 39
Rejestracja: 05 cze 2008, 22:04
Lokalizacja: Konin

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Daro »

To też racja że trzymając "oddział" w warowni można zaskoczyć przeciwnika. Ale armie można też trzymać gdzieś za miastem a jak przeciwnik się nie będzie spodziewał zaatakować. :D
Odpowiedz