Odpowiem przekornie trochę niezgodnie z tematem zakładki
"Wasze ulubione strony z grami internetowymi"
Z reguły nie lubię gier internetowych i nie gram w nie.
Ale kiedyś dałem się namówić i spróbowalem zane zapewne wielu z Was
"Plemiona"
Gra ta była nie tyle wciągająca, co uzależniająca.Każdą wolną chwilę trzeba było, jej poświęcać nie wspomnę ilości zarwanych nocek.
Ale chcąc mnieć jako takie osiągi w tej grze, tak trzeba było.
Po ok. 1 roku (musiałem tak dłógo dojrzewać) postanowiłem kategorycznie zerwać, z takim marnotrastwem czasu i zaniedbywaniem rodziny i innych.
Poznałem tajniki tej gry, poznałem najróżniejszych ludzi,od studentów do dziennikarzy TVN, jak i matki dzieciom, czy emerytowanych oficerów wojska PL.
Najcenniejsze co można było wynieść z tej gry to poznanie wiele osobowości,charakterów zarówno pozytywnych jak i negatywnych.
Na zakończenie mojej przygody z "Plemionami" oddałem cały dorobek (punktacje) wraz hasłem i logingiem, najlepszym sąsiadom z mego plemienia którzy mnie zawsze wspierali tej grze.
(Jeśli ktoś grał w "Plemiona" to zrozumie słowo wpieranie wzajemne)
I na zakończenie potwierdzam wypowiedzi w/w że gry tego typu angażują czas własny, właśnie np. 20/24 h.
I to jest wg. mnie nie do przyjęcia, być niewolnikiem własnego czasu, bez możliwości zapisania stanu danej rozgrywki.
Wybaczcie bł. ale ja tak już mam.
Pozdrawiam