Ojojoj...
A weź mi kochanieńki powiedz,
od jakiego czasu grasz w K&M???
Ten, kto zwycięża nie przychodząc z pomocą drugiemu,
to przegrany.
Ten, kto umie poświęcić zwycięstwo dla pomocy innemu,
to prawdziwy zwycięzca.
Konkretnie co masz na myśli bo chyba tej metafory do końca nie pojąłem...
Ten, kto zwycięża nie przychodząc z pomocą drugiemu,
to przegrany.
Ten, kto umie poświęcić zwycięstwo dla pomocy innemu,
to prawdziwy zwycięzca.
Hahahahahahahahahahaha!!!
A to dobre.
Wyjaśnijmy sobie, że jak mam coś wspólnego z Homo to tylko Sapiens.
Ten, kto zwycięża nie przychodząc z pomocą drugiemu,
to przegrany.
Ten, kto umie poświęcić zwycięstwo dla pomocy innemu,
to prawdziwy zwycięzca.
Właśnie ta misję zaliczyłem misje w 44 minuty. Ale wiem że da się ją zaliczyć w 39 bo kiedyś mi się udało ale to wtedy kiedy grałem na początku ją czyli jak miałem 11 lat Misja BEZPROBLEMOWA straciłem w niej 35 wojaków 187 zabiłem. Myślę że da się ta misje szybciej a straty mieć o połowe mniejsze bo przeprowadziłem frontalny atak na łuczników kiedy pozbiłęm się wszystkich pikinerów Niebiescy to naprawdę nie problem.
Ktoś pisałem że ta misja nie jest fajna bo na początku atak i może nowych graczy rzucić na głęboką wodę ale tak nie jest. Nasi wojacy sami sobie poradzą w tej walce. Natomiast wyczynem przynajmiej jak dla mnie to uratowanie 2 wieży obronnej, która niszczy 3 toporników.