Opis przejścia misji pierwszej napisany przez Khelbena

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Opis przejścia misji pierwszej napisany przez Khelbena

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duch »

Moje zastrzeżenia:
1. W misji pierwszej nie można tworzyć toporników, bo nie ma tarcz w warowni, a warsztat pancerza nie jest możliwy do budowy.
2. Nie można również tworzyć pikinierów. Z treści wynika, że Khelben nazywa piechurów z lancą pikinierami. Jeśli ktoś jest zaawansowany to nie będzie czytał poradnika do pierwszej misji, ale początkujących na pewno to wprowadzi w błąd.
3. Łucznicy są wymieniani z dużej litery w środku lub na końcu zdania.
4.
Jest tam małe jezioro, za którym jest gospoda i spichrz niebieskiego gracza.
Jest to raczej rzeka, a nie jezioro.
5.
Prawie wykonałeś misję. Został jeszcze ostatni oddział niebieskiego gracza. Znajduje się on na południe (w małej dolinie).
To jest wzgórze, a nie dolina.

Jeśli co do 4 i 5 punktu już się bardzo czepiam, to co do 1 i 2 to poważne błędy, a 3 jest błędem ortograficznym.
Obrazek
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Aż dziw, że pierwszy raz na oczy widzę ten temat... Muszę odpowiedzieć, bo mi ktoś tutaj coś zarzuca.
Duch pisze:1. W misji pierwszej nie można tworzyć toporników, bo nie ma tarcz w warowni, a warsztat pancerza nie jest możliwy do budowy.
W misji pierwszej nie można stworzyć budynku umożliwiającego produkowanie tarcz - zgadza się. Ale toporników da sie jak najbardziej wyszkolić, korzystając z tarcz i pancerzy umieszczonych w warowni. Oczywiście jest to opis misji z kampani TSK, więc nie mam pojęcia, co Cię pokorciło, by wyskoczyć z jej wersją umieszczoną w TPR.
Duch pisze:2. Nie można również tworzyć pikinierów. Z treści wynika, że Khelben nazywa piechurów z lancą pikinierami. Jeśli ktoś jest zaawansowany to nie będzie czytał poradnika do pierwszej misji, ale początkujących na pewno to wprowadzi w błąd.
Nie pamiętam, czy można tworzyć pikinierów. Jeżeli tak napisałem, to oznacza najwyraźniej, że można. W TSK, nie TPR. Wprowadzić tekst może w błąd tylko osobników podobnych do Ciebie, którzy myślą, że znają się lepiej i zaszpanują swoimi mylnymi teoriami. Ponadto sam Lucbach akceptował i korektorował tą prackę, więc wiesz...
Duch pisze:3. Łucznicy są wymieniani z dużej litery w środku lub na końcu zdania.
W pierwszej wersji opisu wszystkie budynki i jednostki były napisane z dużej litery, w celu wyróżnienia ich (dosłowne potraktowanie jako nazwy jednostek). Nie naszła mnie wówczas myśl, że można po prostu te wyrazy pogrubić.
Duch pisze:4. Jest to raczej rzeka, a nie jezioro.
Myślisz, że wówczas się nad tym zastanawiałem? Nie jezioro, ale też nie rzeka. To jest wyspa połączona mostem, a dalej rozciąga się pełne morze.
Duch pisze:5. To jest wzgórze, a nie dolina.
Do wzgórza mu trochę daleko. Jeśli już pragniesz się czepiać, to ten fragment mapy przypomina bardziej parów. Mamy jedno strome zbocze ponad traktem. Do owego "wzgórza" nie trzeba się jednak wdrapywać, a można łatwo się przekonać zachodząc rozmieszczonych tam żołnierzy od południa. Bliżej zatem jemu do doliny, niż góry. Wzniesienie zaczyna się dopiero na zachodzie.
Duch pisze:Jeśli co do 4 i 5 punktu już się bardzo czepiam, to co do 1 i 2 to poważne błędy, a 3 jest błędem ortograficznym.
Kiedy ja to pisałem dziecko drogie? Lata temu, kiedy byłem znacznie młodszy... a i tak wiedzialem o KaM znacznie więcej od Ciebie.
Awatar użytkownika
Lizaczek36
Użytkownik Forum
Posty: 72
Rejestracja: 01 lip 2008, 13:37
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Lizaczek36 »

W całości zgadzam się z Khelem, że to po prostu dla mnie miazga :p :zraniony: .Ale wstyd człowieku "bezmyślny".


PS.To co zaznaczone " to tak na żarty.
Kampania niedługo zacznie się robić ^^.
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Szczerze rzekłszy, miałem z początku nadzieję, iż Twoja wypowiedź coś wartościowego wniesie do tematu, co pozwoli mu się rozwinąć i przemienić w porządną dyskusję, a tu do czynienia mamy ze zwykłym potakiwaniem... Ja z kolei czekam na odpowiedź pana z kilku postów wyżej.
Cavv
Użytkownik Forum
Posty: 214
Rejestracja: 26 paź 2008, 17:40
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Cavv »

No to sobie trochę poczekasz, bo zdaje się, że Pan Duch już nie odwiedza naszego forum, a tym bardziej nie pisze.
Odpowiedz