ja dalbym palisade (budynek- na zasadzie robienia winnicy, drogi, pola) i rynek - do wyszkolenia nowa jednostka - kupiec (mialem takiego kiedys jak gralem w "krolestwo ciemnosci" fioletowy gosc pomocnik przyszed z drewniana tarcza mi do spichrza- WROG OD MNIE a wyszedl z chlebkiem ) kupcy byliby neutralni i wymieniali by towary z rynku - dawaloby sie tam ilosc do przyniesienia przez pomocnikow a kupcy na cos wymieniaja
Lord Michael II
ktoś może zagra na necie?
GG:8231596
Ja widzialbym calkiem rozsadna propozycje na ten temat i z pelnym wykorzystaniem mozliwosci tej gry. Skoro po planszach ganiaja wilki to czemu nie mialoby byc chatki mysliwego, ktory robilby mieso czy nowe pozywienie w gospodzie. Wezcie moja podpowiedz pod uwage