Pojawiło się w trakcie tego procesu trochę niezgodności
Właśnie przez to straciliśmy dość sporo czasu przy pracy nad misją 3. Tą sytuację rozwiązał dopiero kompromis. Dlatego też pomyślałem o osobie, która by tym wszystkim dowodziła wtedy ona przydzielałaby kompromis. Ale skoro uważacie, że sami jesteśmy w stanie to zrobić to na co jeszcze czekamy?
Moim zdaniem, jak ma mniej więcej wyglądać mapa i czy ma być taktyczna lub ekonomiczna, określa fabularz, przy pomocy mapperów i skrypterów. A więc czekamy na gotową opowieść i zabieramy się do szkicowania misji, Khelu.
Mam takie pytanie: Kto będzie skrypterem w misji 4? Do tej pory Kamyk piastował to stanowisko, ale wiadomo, że zgłosił się także Zozol. Musicie między sobą się dogadać... albo jeden albo drugi... no chyba, że obaj chcecie się tym zająć (tak czy siak to wasza sprawa). Jest mi (i nie tylko mi) potrzebna ta informacja, bo podejrzewam, że już niedługo... będzie mi potrzebna ta informacja (dowiecie się jak wszystko zostanie ustalone).
Są dwie opcje związane z jednoczesną pracą dwóch skrypterów. Albo Khel napisze jeszcze drugą fabułę i jeden z nas zajmie się czwartą, a drugi piątą, albo podzielimy się pracą (np. jedną wioskę ja, drugą Kamyk - jednocześnie).
Ja tu może zgłoszę swoje zdanie jako etatowy tester - optowałbym za wariantem podziału pracy - miałbym wtedy mniej roboty z testowaniem misji - wiadomo, że łatwiej pracuje się nad jedną misją . Oczywiście decyzja należy do was, nie chcę wam nic narzucać - nie jestem tu szefem .
Nie śledziłem specjalnie przebiegu pierwszych misji kampanii, więc nie znam poziomu trudności... Tak sobie myślę jednak, że trzeba naszemu testerowi dać w kość i podsunąć misję, której nie przejdzie początkowym wojskiem
Wtrącając się:
Polecam Wam nie dzielić jednej pracy na dwóch. To chyba jasne, że obydwaj macie własne wizje, a gdy obie będą się ze sobą gryźć, spowodujecie niepotrzebny popłoch.
Zielarz pisze:Wtrącając się:
Polecam Wam nie dzielić jednej pracy na dwóch. To chyba jasne, że obydwaj macie własne wizje, a gdy obie będą się ze sobą gryźć, spowodujecie niepotrzebny popłoch.
W poprzednich misjach prawie w ogóle się nie wtrącałem w to jak ma wyglądać misja. Teraz jednak wolałbym mieć także własne zdanie na temat jak ma to wszystko wyglądać .
Proponuję ustawić jakiś czat gdzie będziemy się wszyscy spotykać i omawiać sprawy związane z misją. Bo jak będziemy przez siebie przekazywać swoje wizje to raczej będzie ciężko .
Gdy była współpraca między pojedynczymi osobami z danych sekcji - był to mniejszy problem. Teraz jednak w kość może dać nam nie tyle brak współpracy, co komunikacji. A że potrafi to doprowadzić do małych awantur - przekonał się cały zespół przy misji 3 .