Taktyki na przejście [nowych misji]
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Taktyki na przejście [nowych misji]
Tutaj możemy umieszczać swoje taktyki na przechodzenie misji innych użytkowników. Jeśli misja jest trudna osoby, które zobaczyły misję pierwszy raz na oczy mogą skorzystać z porad innych 

:P
Nie wiem czy to bd dobra taktyka ale...
Naogol przechodzenie misji w kampani TSK sa poczatkowo proste 1 np mozna przesc w 20 min odrazu po ataku zaatakowac niebieskich potem zoltych a w 2 przesc topornikiem do wiochy i poniszczyc spichleze i gospoty.
Sytuacja sie komplikuje w misji z barbazyncami w TSK i w misji w sumie na mapie tej samej co byla z baronem von lavenburgiem w TSK
Otoz sytuacja nas zmusza do tego by od samego poczatku produkowac wojsko, wyglonda to tak ze jezeli spokojna droga chcemy sie rozbudowywac i robic gospodarke to nim zrobily 1 luk t w misji z barbazyncami nas zmasakruja (jak nie w 1 ataku to w 2)
Jednak o ile z barbazyncami jest prosta to w TPR jak dla mnie ta misja to masakra gdyz przeciwnik wysyla bardzo wiele wojska i prostycznie na poczatku robimy wszystko zeby bylo mozna produkowac luki itd i szkolimy wojsko a dopiero potem zajmujemy sie gospodarka.
Jezeli chodzi o misje chyba 6 w TSK gdzie po raz pierwszy mamy dostepne wszystkie bydynki i po raz 1 mamy sojusznika
to tak na poczatek rozbudowa tradycyjnie szkolenie piechoty, ale glownie atakujacych na dystans, bo jako ze po 1 ataku musimy chronic lucznikow i potem dorabiamy ich kolejno na zmiane z bronia obleznicza i kusznikami jak sie wyrobimy. O co mi chodzi mozna przeprowadzic nasz atak jednoczesnie z atakiem wroga a jako ze sojusznik twozy 50 czy ilestam zoldakow a my mamy topornikow i jakas tam inna piechote +spora czesc lucznikow itd to podczas wspolnego ataku mozemy pozbawic wroga pierwszej wg mnie najtrudniejszej lini obrony, + zniszczyc budynki znajhdujace sie w niej.
Naogol przechodzenie misji w kampani TSK sa poczatkowo proste 1 np mozna przesc w 20 min odrazu po ataku zaatakowac niebieskich potem zoltych a w 2 przesc topornikiem do wiochy i poniszczyc spichleze i gospoty.
Sytuacja sie komplikuje w misji z barbazyncami w TSK i w misji w sumie na mapie tej samej co byla z baronem von lavenburgiem w TSK
Otoz sytuacja nas zmusza do tego by od samego poczatku produkowac wojsko, wyglonda to tak ze jezeli spokojna droga chcemy sie rozbudowywac i robic gospodarke to nim zrobily 1 luk t w misji z barbazyncami nas zmasakruja (jak nie w 1 ataku to w 2)
Jednak o ile z barbazyncami jest prosta to w TPR jak dla mnie ta misja to masakra gdyz przeciwnik wysyla bardzo wiele wojska i prostycznie na poczatku robimy wszystko zeby bylo mozna produkowac luki itd i szkolimy wojsko a dopiero potem zajmujemy sie gospodarka.
Jezeli chodzi o misje chyba 6 w TSK gdzie po raz pierwszy mamy dostepne wszystkie bydynki i po raz 1 mamy sojusznika
to tak na poczatek rozbudowa tradycyjnie szkolenie piechoty, ale glownie atakujacych na dystans, bo jako ze po 1 ataku musimy chronic lucznikow i potem dorabiamy ich kolejno na zmiane z bronia obleznicza i kusznikami jak sie wyrobimy. O co mi chodzi mozna przeprowadzic nasz atak jednoczesnie z atakiem wroga a jako ze sojusznik twozy 50 czy ilestam zoldakow a my mamy topornikow i jakas tam inna piechote +spora czesc lucznikow itd to podczas wspolnego ataku mozemy pozbawic wroga pierwszej wg mnie najtrudniejszej lini obrony, + zniszczyc budynki znajhdujace sie w niej.
1)Witam;
2)Nie ten temat - tu piszemy o nowych misjach, zrobionych przez fanów KaM, a nie o taktykach na misje z oryginalnych kampanii;
3)Momentami ciężko zrozumieć, co piszesz;
4)Twoje taktyki mimo, iż są skuteczne, są czasochłonne. Wróg jest zbyt głupi, ażeby np. w misji 7 TSK (nie szóstej, jak pisałeś) stosować Twoją taktykę. Można od razu zaatakować Walheim i wygrać. (dodatkowo można zwabić wroga na żołdaków sojusznika).
Oczywiście w SR3 sprawa na pewno wygląda lepiej (nie wiem, nigdy z SR3 nie grałem
).
2)Nie ten temat - tu piszemy o nowych misjach, zrobionych przez fanów KaM, a nie o taktykach na misje z oryginalnych kampanii;
3)Momentami ciężko zrozumieć, co piszesz;
4)Twoje taktyki mimo, iż są skuteczne, są czasochłonne. Wróg jest zbyt głupi, ażeby np. w misji 7 TSK (nie szóstej, jak pisałeś) stosować Twoją taktykę. Można od razu zaatakować Walheim i wygrać. (dodatkowo można zwabić wroga na żołdaków sojusznika).
Oczywiście w SR3 sprawa na pewno wygląda lepiej (nie wiem, nigdy z SR3 nie grałem
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Dość ciekawy temat mimo podawania taktyk w poszczególnych kampaniach. Ode mnie macie tu zbiór porad do misji TNL, zwłaszcza tych o wyższych numerach (słyszałem, że dawniej sprawiały one ogromne trudności wielu graczom nierzadko wspominając przy jakimś zacnym piwie o misjach: 8, 11, 14, 16...).
Należy pamiętać o tym, że:
-Przeciwnik jest o wiele lepszy, niż w oryginalnych kampaniach. Mimo to z nieuwagi twórcy jest kilka sprytnych luk, które można wykorzystać. Szukaj takich sprytnych wjazdów, przesmyków... Skuteczna dywersja jest trudna, ale kończy się identycznie, jak kończyć się powinna.
-Wróg atakuje często - i to dość licznymi siłami, co idzie odczuć zwłaszcza w odległych misjach. Żelazna obrona jest bardzo ważna, jednak i ona pada, trzeba poprzeć ją silnym argumentem, jakim jest wojsko.
-Zapasów jest mało, a istotne złoża (jak węgiel w misji 11) są zwykle odległe i/lub dobrze strzeżone, co wymaga budowy dobrze zabezpieczonych expów.
-Warto inwestować w duże (ok. 20-25, w skrajnych przypadkach >40) ilości balist. Machiny te w takiej hordzie są bardzo skuteczne na ogromne siły wrogów. Na przykład czterdziestka może solo wyrżnąć całą armię w misji 16, co na pierwszy rzut oka wydaje się być niewykonalne! Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić - żelaza nie ma nieskończenie wiele, a warto postarać się o jakąś ochronkę (idealni w tej roli będą barbarzyńcy). Wykorzystaj też fakt, że przeciwnik ma stałą liczbę machin i nie może jej zwiększać, ty natomiast możesz to robić. Jeśli machin nie można robić - werbujesz klasyczną armadę miecznicy+kusznicy+pikinierzy+rycerze+barbarzyńcy.
-Pamiętaj o sojuszniku, jeśli ten na mapie występuje. Jego rola może być nieskomplikowana (celem jest egzystencja, sformowanie małego oddziałku, atak na wroga), lub też kluczowa dla przebiegu całej gry (misja 10 - wobec naszych marnych sił chorągwie kasztelana mają ogromny wpływ na strategię).
Na misję 10:
-Czasu na ustawienie jest jak na lekarstwo. Unikaj strat własnych oraz zajmij się eliminacją rywala z NE, gdyż to on jest agresorem i może pokrzyżować ci plany. Rola sojusznika jest tutaj absolutnie nieoceniona, nie wymieniłbym tego nawet na większe siły startowe.
Na misję 11:
-Węgiel jest w tej misji absolutnie kluczowym surowcem - potrzebny jest do przetworzenia rud złota na skrzynie (tych w spichrzu mamy jedynie 100, w dawnych wersjach było to zaledwie 50). Niestety - jakakolwiek próba go wydobycia kończy się agresją z kierunku SE. Fioletowe sztandary z tamtej okolicy należy bezwzględnie wyeliminować unikając jakichkolwiek strat, bo te mogą się zemścić. Należy także pamiętać o pozostałych rywalach, zwłaszcza z W - czasem przyda się powrót nad most w celu odparcia inwazji... Po pokonaniu fioletowego z SE i czarnego, wróg z NE już powinien być łatwym celem.
Na misję 12:
-Przenieś swoje siły przed bród i wywabiaj regularne siły wroga, najlepiej fioletowego po to, by rozbijać ich bez większych strat. Jazdą możesz zrobić czystki na północ od bazy - chłopstwo tam pojawiające się wyeliminować może max 1 jednostkę jazdy, co nie powinno być aż tak wielką stratą. Pod żadnym, ale to ŻADNYM pozorem nie wolno ci wywabiaj wojowników! Walka z nimi poza bazą skończy się pewną klęską! W międzyczasie zbuduj w bazie solidny bastion i często zapisuj. Gdy silne jednostki wroga wyruszą, ty cofnij się do bastionu i spokojnie rozbij najemników. Po tym misja powinna być już o niebo prostsza. Osłabiaj fioletowego tym, co masz - wioska na południu nie powinna być żadnym zagrożeniem. Po naspawaniu sobie balist końcówka jest formalnością
Na misję 13 nie ma rad.
Na misję 14:
-Jak najszybciej pozbądź się obozu na północy. Musisz zrobić to NATYCHMIAST po objęciu kontroli nad misją. Powinieneś to zrobić bez strat (ale uważaj na katapulty). Po zniszczeniu SAMYCH wież z południa przeciśnij się wojskami i uratuj magazyn po drugiej stronie gór. Z pewnością znajdziesz w nim kosztowności, które ułatwią ci kampanię. Generalnie rzecz ujmując misja dość rozbudowana, jednak po rozbiciu głównej bazy wroga niepotrzebnie się ciągnie (wszak dominacja nad mniejszymi ośrodkami nie powinna ulegać żadnych wątpliwości). Pamiętaj, aby zniszczyć dokładnie wszystkie budynki militarne oraz kluczowe w osadach oponenta.
Na misję 15 nie ma rad.
Na misję 16:
-Nie podstawiaj misji za pojedynczą. Zrób to za kampanię TSK, gdyż tylko to gwarantuje nam, że nie będzie błędów.
-Eksperymentuj z pierwszym atakiem. Po godziwym zwycięstwie natychmiast przenieś armię do sojusznika, aby go osłonić. Po odparciu ataków oszczędzając kamień wznieś kopalnie żelaza i węgla (omiń na razie budynki gospodarcze, gdyż żarcia powinno być wystarczająco wiele w tej fazie). W tej misji buduj tylko balisty, w okolicach jest dość żelaza na ok. 35-40 machin. Gdy będziesz mieć osłonę, zbuduj kamieniołom i dwie piekarnie. Wróg zaatakuje w kilku falach w okolicach 50 minuty. Jeśli nie posiadasz dostatecznej ilości machin (15-16 to minimum - sojusznikowi też się przyda wsparcie) osłanianej choćby przez żołdactwo - może ci być ciężko wygrać ten najazd. Po odparciu i dospawaniu machin - możesz skontrować. Najlepiej atakować w kolejności - pierwsza linia (osady na północ od twojej i alianta), osadę na NW (za przyczółkiem nad sojusznikiem) i wreszcie centralny gród. Nie wiem dokładnie, co tu trza niszczyć, ja po wdarciu się do każdej z pozycji wroga niszczyłem wszystko, czo było oflagowane na czarno. Gdy padnie wróg - masz po ptokach
.
Należy pamiętać o tym, że:
-Przeciwnik jest o wiele lepszy, niż w oryginalnych kampaniach. Mimo to z nieuwagi twórcy jest kilka sprytnych luk, które można wykorzystać. Szukaj takich sprytnych wjazdów, przesmyków... Skuteczna dywersja jest trudna, ale kończy się identycznie, jak kończyć się powinna.
-Wróg atakuje często - i to dość licznymi siłami, co idzie odczuć zwłaszcza w odległych misjach. Żelazna obrona jest bardzo ważna, jednak i ona pada, trzeba poprzeć ją silnym argumentem, jakim jest wojsko.
-Zapasów jest mało, a istotne złoża (jak węgiel w misji 11) są zwykle odległe i/lub dobrze strzeżone, co wymaga budowy dobrze zabezpieczonych expów.
-Warto inwestować w duże (ok. 20-25, w skrajnych przypadkach >40) ilości balist. Machiny te w takiej hordzie są bardzo skuteczne na ogromne siły wrogów. Na przykład czterdziestka może solo wyrżnąć całą armię w misji 16, co na pierwszy rzut oka wydaje się być niewykonalne! Pamiętaj jednak, aby nie przesadzić - żelaza nie ma nieskończenie wiele, a warto postarać się o jakąś ochronkę (idealni w tej roli będą barbarzyńcy). Wykorzystaj też fakt, że przeciwnik ma stałą liczbę machin i nie może jej zwiększać, ty natomiast możesz to robić. Jeśli machin nie można robić - werbujesz klasyczną armadę miecznicy+kusznicy+pikinierzy+rycerze+barbarzyńcy.
-Pamiętaj o sojuszniku, jeśli ten na mapie występuje. Jego rola może być nieskomplikowana (celem jest egzystencja, sformowanie małego oddziałku, atak na wroga), lub też kluczowa dla przebiegu całej gry (misja 10 - wobec naszych marnych sił chorągwie kasztelana mają ogromny wpływ na strategię).
Na misję 10:
-Czasu na ustawienie jest jak na lekarstwo. Unikaj strat własnych oraz zajmij się eliminacją rywala z NE, gdyż to on jest agresorem i może pokrzyżować ci plany. Rola sojusznika jest tutaj absolutnie nieoceniona, nie wymieniłbym tego nawet na większe siły startowe.
Na misję 11:
-Węgiel jest w tej misji absolutnie kluczowym surowcem - potrzebny jest do przetworzenia rud złota na skrzynie (tych w spichrzu mamy jedynie 100, w dawnych wersjach było to zaledwie 50). Niestety - jakakolwiek próba go wydobycia kończy się agresją z kierunku SE. Fioletowe sztandary z tamtej okolicy należy bezwzględnie wyeliminować unikając jakichkolwiek strat, bo te mogą się zemścić. Należy także pamiętać o pozostałych rywalach, zwłaszcza z W - czasem przyda się powrót nad most w celu odparcia inwazji... Po pokonaniu fioletowego z SE i czarnego, wróg z NE już powinien być łatwym celem.
Na misję 12:
-Przenieś swoje siły przed bród i wywabiaj regularne siły wroga, najlepiej fioletowego po to, by rozbijać ich bez większych strat. Jazdą możesz zrobić czystki na północ od bazy - chłopstwo tam pojawiające się wyeliminować może max 1 jednostkę jazdy, co nie powinno być aż tak wielką stratą. Pod żadnym, ale to ŻADNYM pozorem nie wolno ci wywabiaj wojowników! Walka z nimi poza bazą skończy się pewną klęską! W międzyczasie zbuduj w bazie solidny bastion i często zapisuj. Gdy silne jednostki wroga wyruszą, ty cofnij się do bastionu i spokojnie rozbij najemników. Po tym misja powinna być już o niebo prostsza. Osłabiaj fioletowego tym, co masz - wioska na południu nie powinna być żadnym zagrożeniem. Po naspawaniu sobie balist końcówka jest formalnością
Na misję 13 nie ma rad.
Na misję 14:
-Jak najszybciej pozbądź się obozu na północy. Musisz zrobić to NATYCHMIAST po objęciu kontroli nad misją. Powinieneś to zrobić bez strat (ale uważaj na katapulty). Po zniszczeniu SAMYCH wież z południa przeciśnij się wojskami i uratuj magazyn po drugiej stronie gór. Z pewnością znajdziesz w nim kosztowności, które ułatwią ci kampanię. Generalnie rzecz ujmując misja dość rozbudowana, jednak po rozbiciu głównej bazy wroga niepotrzebnie się ciągnie (wszak dominacja nad mniejszymi ośrodkami nie powinna ulegać żadnych wątpliwości). Pamiętaj, aby zniszczyć dokładnie wszystkie budynki militarne oraz kluczowe w osadach oponenta.
Na misję 15 nie ma rad.
Na misję 16:
-Nie podstawiaj misji za pojedynczą. Zrób to za kampanię TSK, gdyż tylko to gwarantuje nam, że nie będzie błędów.
-Eksperymentuj z pierwszym atakiem. Po godziwym zwycięstwie natychmiast przenieś armię do sojusznika, aby go osłonić. Po odparciu ataków oszczędzając kamień wznieś kopalnie żelaza i węgla (omiń na razie budynki gospodarcze, gdyż żarcia powinno być wystarczająco wiele w tej fazie). W tej misji buduj tylko balisty, w okolicach jest dość żelaza na ok. 35-40 machin. Gdy będziesz mieć osłonę, zbuduj kamieniołom i dwie piekarnie. Wróg zaatakuje w kilku falach w okolicach 50 minuty. Jeśli nie posiadasz dostatecznej ilości machin (15-16 to minimum - sojusznikowi też się przyda wsparcie) osłanianej choćby przez żołdactwo - może ci być ciężko wygrać ten najazd. Po odparciu i dospawaniu machin - możesz skontrować. Najlepiej atakować w kolejności - pierwsza linia (osady na północ od twojej i alianta), osadę na NW (za przyczółkiem nad sojusznikiem) i wreszcie centralny gród. Nie wiem dokładnie, co tu trza niszczyć, ja po wdarciu się do każdej z pozycji wroga niszczyłem wszystko, czo było oflagowane na czarno. Gdy padnie wróg - masz po ptokach
Crimson (king) Michailoff
Mi natomiast misja 11 nie sprawiła kłopotów. Natomiast problemem była 10. Trzeba w niej pokonać wojska wroga, bez naruszania ważnych budynków. A sojusznik atakuje budynki wroga. Z tego powodu próbowałem przejść tą misję dobrych parę razy, zanim pokonałem całe wojsko wroga, bo mój sojusznik burzył ważne budynki i misja kończyła się niepowodzeniem.
Natomiast 16 nie przeszedłem nigdy. Dokładnie w 30 minucie wywalało mnie do windowsa. Ale Michailoff pisze, że trzeba podstawić tą misję za jedną z TSK, spróbuję więc teraz, może się uda. Dzięki, Michailoff
Natomiast 16 nie przeszedłem nigdy. Dokładnie w 30 minucie wywalało mnie do windowsa. Ale Michailoff pisze, że trzeba podstawić tą misję za jedną z TSK, spróbuję więc teraz, może się uda. Dzięki, Michailoff
Ja równiez nie podołałem misji 16 z powodu bugów. miałe silne wojsko obronne ( 4 oddzialy kusz po 12, dwa pikinierów po 12 i jeden lancerzy 12), ale przyszły na atak zbugowane jednostki wroga, których nie mogłem zastrzelić( około 20 mieczników) i było po grze. 4 oddziały kusz+ wiże mogły się schować.... A nie chce się bawić w maszynki, bo nigdy ich nie robię. Misja 11 była trudnym momentem, ale dobre ustawienie, fart i czesty sejw pozwoliły wygrać
Msja 10 była dla mnie pestką( nie pamiętam, aby gra się kończyła po zniszczeniu głównych budynków).
A misja 8 taktyczna, to wg mnie perełka z misji taktycznych. Trzeba się namęczyć , aby wygrać i przy tym dużo walki. 9 natomiast już mi się nie podoba, wystarczy iść i wyrzynać. Wróg nie przyłazi z odsieczą, tylko bawi się z budynkami. Podobnie jak @rTeq podtawie 16tkę za misje TSK i ponownie spróbuję ją wygrać. Ogólnie w kampani TNL sa tylko trzy na prawdę trudne misje wg mnie:
-16
-11
-8
Poza tym wszystkie misje taktyczne mają bardzo wysoki poziom, i zadna z nich nie jest spacerkiem.
A misja 8 taktyczna, to wg mnie perełka z misji taktycznych. Trzeba się namęczyć , aby wygrać i przy tym dużo walki. 9 natomiast już mi się nie podoba, wystarczy iść i wyrzynać. Wróg nie przyłazi z odsieczą, tylko bawi się z budynkami. Podobnie jak @rTeq podtawie 16tkę za misje TSK i ponownie spróbuję ją wygrać. Ogólnie w kampani TNL sa tylko trzy na prawdę trudne misje wg mnie:
-16
-11
-8
Poza tym wszystkie misje taktyczne mają bardzo wysoki poziom, i zadna z nich nie jest spacerkiem.