Przygody z dodatkiem czas zacząc

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
lo53n
Użytkownik Forum
Posty: 4
Rejestracja: 20 sty 2010, 20:27
Lokalizacja: Hajnówka i jestem z tego dumny ;)

Przygody z dodatkiem czas zacząc

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lo53n »

Witam ;)
Na początku chciałbym przeprosić, ponieważ nie jestem dokladnie pewny czy tu pisać, czy nie... W każdym razie opowiem tu o różnicach ( lub o rzeczach, ktorych wcześniej nie spostrzegłem) pomiędzy pierwszą częścią gry, a jej kontynuacją. A więc krytyki czas ;D

1. O Chryste Panie, co oni zrobili z kampanią?!

Cóż, grając w Knights and Merchants naaaprawde długi czas (jak dla mnie), ok 8 lat z długimi przerwami( począwszy od wczesnego dzieciństwa, skąd pochodzą przebłyski wspomnień o grze, tego jednak nie liczę), przeszedłem kampanie kilka razy, wciąż próbując przejść ją na nowy sposób. No więc do sedna. Odpalam sobie Knights and Merchants The Peseants Rebelion po zainstalowaniu trochę się grą zainteresowałem. Przeczytałem kilka negatywnych komentarzy. No cóż zdarza się. Po odpaleniu kampanii Shattered Kingdom szeroki uśmiech przyozdobił mi twarz. W końcu można przejść tę kampanię z przyspieszeniem. Przeszedłem pierwszą misję i czas na drugą, którą przechodzę także bez problemowo... Odpalam trzecią. Nagle mnie zacięło. Myślę "Kurde co jest?" wzrok mój lata od oddziału do oddziału. Cóż, zachwyciłem się na widok Barbarzyńców, ale reszta... Co to ma być? Jak później się okazało, to lepiej by było, gdyby tej kampanii nie próbowali zrekonstruować. Z misja męczyłem się ponad 3 godziny, po czym fuksem przeszedłem ]ją z jednym barbarzyńcą i kilkoma pachołkami. No cóż, cuda się zdarzają. No to lecim dalej. Kolejna misja. Znowu nie to, pomęczyłem się trochę i udało się przejść i tą. Kolejna misja i myśl: "CO to ma być? TO nie jest kampania z pierwszej części. Dalej w kampanie nie miałem zamiaru się zagłębiać. Kolejne misje( z tego co słyszałem ) są bardzo zbliżone do tych z TPR... bez sensu...

2.Ratunku! Piechur mnie bije!

Że tak się wyrażę, poprzednio barbarzyńcy wywoływali u mnie respekt, szczególnie w misji gdy biegną na nas całe chorągwie. Barbarzyńca vs piechur było mniej więcej wyrównane (4 ataku i 1 obrony vs 3 ataku i 2 obrony). W walce 6 na 6 barbarzyńcy byli nawet lepsi od okutych w żelazo piechurów. Podejrzewam, że wtedy krzyczą "Ratunku, Barbarzyńca mnie bije!" ;) Natomiast w TPR barbarzyńcy zachowują się dosyć zabawnie. A mianowicie : mając 4 ataku są znacznie słabsi od piechurów, z którymi porównałem ich wcześniej. Co więcej, oni i ich odmiana, wojownicy (co zabawne okuci w żelazo, ale wciąż mają 1 obrony i zachowują się jak wojownicy) mają naprawdę dużą szansę żeby paść od pierwszych dwóch strzałów od łucznika (zwykli pomocnicy wytrzymują więcej strzałów często).

3.Nowe jednostki? No-Way!
Tak więc, docieramy do kolejnego elementu TPR, a mianowicie nowych jednostek (a także budynków). Cóż nie ma sensu za bardzo się rozpisywać o nich. Czemu? Jak się przekonałem, jednostki te dobre są jako mięso armatnie(są dosyć drogie, no bo żołdak za 2 złota? Renegat za 1?) Połowa z nich zdolna jest zginąć od pierwszego strzału z łuku, reszta ginie po 2-3 trafieniach. Jedyna rzecz do której mam tylko pretensje o zasięg to machiny oblężnicze. Spodziewałem się że będą miały większy zasięg niż łucznicy, ale myślał indyk o niedzieli. To że są one niezbyt wytrzymałe to jest sprawą zrozumiałą (nawet żołdak dałby radę przeciąć swoim toporkiem line w baliście czy uszkodzić naciąg katapulty, przez co stają się bezużyteczne), ale za to nadrabiają obrażeniami. Katapulta jest w stanie... a zresztą po co mówić , wy wiecie ;)

4.Faworyzacja AI? Zgoda, ale bez przesady!
Na wielu mapkach AI ma znacznie większe rezerwy wojska niż my. No ale to standard, przecież to AI, nie? Nie rozbuduje się, będzie tylko wykonywać czynności, które zostały jej wyznaczone. Przeciwko TAKIEJ faworyzacji nie mam nic przeciwko, wręcz przeciwnie, popieram to. Ale spotkałem się z dość niezręczną sytuacją. O ile w poprzednim punkcie pisałem, że jednostki z Ratusza to badziew, to to u AI nie działa. Szkoda. Jego jednostki z ratusza są znacznie potężniejsze, albo moje znacznie słabsze. Po utworzeniu sporawej armii (4x8 mieczników i 3x10 kuszników) delikatnie mowiąc rozj.... o obrone. Po "zlurowaniu" jego armii przekonałem się że jego łucznicy (tak łucznicy!) mają zasięg o jakies 2-3 pola wieksze i siłę moich kuszników (zanim się obejrzałem jego łucznicy zdołali wybić sporą część kuszników i mieczników) Także irytująca jest sytuacja kiedy ustawiwszy procarzy na wzniesieniu (okolo 12 osobnikow) jego 6 łuczników i tak miało większy zasięg. Szkoda. Przez to gra staje się bardzo nieznośna.


Tak, to wydaje się ze to już wszystko. Wg mnie ten dodatek jest przydatny tylko dlatego, że ludzie robią do tego kampanię.

Pozdro :p
Ostatnio zmieniony 29 sty 2010, 09:03 przez lo53n, łącznie zmieniany 2 razy.
Krytykowanie. To jest to. Reszte lepiej zostawię innym.
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Różnice między podstawką, a samodzielnym dodatkiem są znane wszystkim starszym wyjadaczom... Niestety - w KaM TPR jest znacznie więcej błędów, niż w KaM TSK - część z nich udało się poprawić, jednakże niektórych nie... W każdym bądź razie - gro z tych kruczków zostało poprawionych w oficjalnych i nieoficjalnych patchach robionych przez samych fanów - mowa tu o SR2 i SR3.
Crimson (king) Michailoff
Odpowiedz