...z czasów początku Windowsa XP.
Ostatnio mój leciwy dość P4 Prescott 2,4GHz, który jako jedyny w pełni działał na umierającej już płycie głównej, został brutalnie zamordowany (kurczę, a chciałem sobie z niego czajnik zrobić).
Ogólnie, w ostatnim roku padło mi wyjątkowo dużo sprzętu, że w chwili obecnej nie można z tego złożyć jednego, w pełni funkcjonalnego zestawu:
- prawdopodobnie sprawny P4 Northwood 2,4GHz, działający na FSB 800MHz
- umierająca płyta główna (Albatron PM266A Pro, jakaś tania z supermarketu), obsługująca FSB 400 i 533 MHz
Czyli: Procesor jest na niej w stanie działać tylko z połową mocy, a sama płyta nie wiadomo ile pociągnie. Uszkodzenie wygląda na mechaniczne, po zapięciu klipsów na (potężny dość) radiator nie wstaje, po samym nałożeniu radiatora bez przypięcia działa od tygodnia do dwóch, w zależności od użytkowania. Po wyjęciu i włożeniu radiatora wszystko zaczyna działać przez następny tydzień lub dwa.
Mogę po prostu kupić płytę główną, ale sam nie wiem, czy to się jeszcze opłaca. Używana nie wiadomo, czy też zaraz nie padnie; nowe natomiast bywają tyle warte, co cały używany zestaw tego typu. Podobnie ze sprzedażą - pewnie się po prostu nie opłaca.
Zostałem w tej chwili z następującym niefunkcjonalnym zestawem (możliwe nawet, że i niektóre z tych rzeczy nie są w pełni sprawne, nie mam jak tego sprawdzić):
- procesor P4 2,4GHz Northwood HT socket 478
- 2* RAM 256MB 333MHz DDR1
- 2 dyski 80GB ATA (chociaż jeden miał już nieciekawe historie)
- GeForce 6800XT
- Radeon 9200SE (obydwie AGP8x)
- zasilacz Pentagram Silent Force PSF-460-P12S
I drobnostki: wentylator, 2 stacje dyskietek, nagrywarka DVD, modem i karta sieciowa
Byłby ktoś w stanie doradzić mi, co z tym robić?
Co zrobić ze starym sprzętem komputerowym?...
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- ChrisEggII
- Użytkownik Forum
- Posty: 453
- Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
- Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Widzę, że nie najgorszy zasilacz. Dokładnie rok temu za 200 zł kupiłem zasilacz Pentagram SF 430 (nowy), więc Twój może dałoby się opylić na allegro za 50-80 zł (jeśli działa), tym bardziej, że ceny zasilaczy spadają znacznie wolniej od reszty sprzętu komputerowego. Ogółem wszystko można sprzedać... problem w tym, że musi to działać.
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Dziwne pytanie...robi29 pisze:Jaki masz budżet?
(...)
Co do samej wymiany to kasy do tego sprzętu nie ma co pchać.
O zupełnie nowy zestaw nie pytam, tak to sama nowa płyta główna kosztowałaby poniżej 300zł.
Procesor, który się został, ma temperatury w normie. To z tego ubitego można było zrobić czajnik
Większość podzespołów sprawdzałem ostatnio niecały rok temu, tuż po padzie pierwszej płyty (z wyjątkiem procesora, nie wiem czy jego test byłby wiarygodny). Pozbyłem się wtedy jednej z kości RAM-u (nie z tych wymienionych wcześniej), na jednym z dysków były uszkodzone sektory (po nadpisaniu ich w MHDD przestały być wykrywane, ale to już chyba objaw zużywającego się dysku). Po tym czasie sprzęt był jeszcze używany trochę czasu.
Istnieje jakaś szansa, że uda mi się uruchomić ten komputer w celu diagnozy, może wtedy będę mieć pewność, czy wszystko to nadaje się na sprzedaż, czy na złom.