Misja 1 TPR
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Oj jej... Jeżeli nie umiesz poradzić sobie własną taktyką ani taktyką z knights.sztab.com
To powiem Ci, zrób tak:
Oddziały na mapie tzn. pikinierzy oraz no, przeciw konni, wyślij ich na konie które atakują miasto z prawej strony... Resztą zaatakuj tych z lewej strony i szybko dorabiaj mieczników. Kowalom karz robić kusze i zbroje. Dorób jakie się da wojska i wysyłaj cały czas do tych po lewej... Drużyna (wysłane oddziały) które pierwsze wygrają wyślij na pomoc tamtym i już...
To powiem Ci, zrób tak:
Oddziały na mapie tzn. pikinierzy oraz no, przeciw konni, wyślij ich na konie które atakują miasto z prawej strony... Resztą zaatakuj tych z lewej strony i szybko dorabiaj mieczników. Kowalom karz robić kusze i zbroje. Dorób jakie się da wojska i wysyłaj cały czas do tych po lewej... Drużyna (wysłane oddziały) które pierwsze wygrają wyślij na pomoc tamtym i już...
A ja zastosowalem inna taktyke: w szkole z jednej zlecilem szkolenie 5 pomocnikow w 2 5 rekrutow, w kuzniach zlecilem produkcje mieczy tarcz i zbroi. 2 oddzialy piechorow z lanca i oddzial pikinierow wraz z lekka jazda skerowalem na konnice i przybywajace pozniej wsparcie. oddzial piechorow z mieczami skierowalem wraz z tamtymi oddzialami na zachod - z czego oddzial z pikami i lancami na konnice. szybko atakowalem rowniez wytworzonymi piechorami z ieczem jednoczesnie szkolac rekrutow w obu szkolach i jakos poszlo.
Moja metoda pomogla mi ale jak sie ma kilka lat i nie proboje to nic z tego nie bd, ja liczylem ze kiedys mi kumpel przejdzie ostatnia misje w OW, nie doczekalem sie wiec sam ja za ktoryms razem przeszedłem .
[size=9Poprawione myśle ze teraz jest dobrze;p
//kurzel131[/size]
[size=9Poprawione myśle ze teraz jest dobrze;p
//kurzel131[/size]
Ostatnio zmieniony 31 sty 2011, 23:37 przez kurzel131, łącznie zmieniany 1 raz.
Niemożliwe, zwróciłeś uwagę tylko na ten błąd, Khelosie?Khelos pisze://Kolega błądzik poprawi? Rozumiem też, że to moda na nieużywanie polskich znaków? Nie sprawia to komfortu czytelnikom i propaguje niedbalstwo w tłumaczeniu problemów technicznych.
//Khel
Ja potrzebowałem przeczytać tekst kolegi trzy razy, aby dotarło do mnie, co też on tam napisał