Witam... Jak w tytule chcę jakoś naprawić swoją kartę graficzną.
Mam tkzw. Paski (artefakty) na monitorze...
Słyszałem, że da się to naprawić poprzez wkładanie karty do piekarnika Itp. (zobaczcie na yt) Nie wiem czy to jej nie zepsuje... Innym działa. Znacie jakieś inne sposoby? Piszcie!
Jakiś czas temu mówiłeś, że do końca padł Ci GeForce 5200, którego wymieniłeś na coś starszego, co też się powoli sypie. Taka używana karta na Allegro kosztuje ok. 50 zł, więc naprawa się nie opłaca. Jeśli się upierasz, możesz zapytać się o to na jakimś forum hardware'owym, ale jak dla mnie to mało kto będzie polecał naprawę tak leciwej karty.
Lol... toś się załatwił. Na przyszłość radzę dokładnie sprawdzać takie rzeczy. Przy okazji pamiętaj, że przy zakupie kart graficznych obok płyty głównej powinno się również sprawdzić zasilacz. Wracając do tematu: powtórzę to co kuba11100... szkoda Twojego czasu. Pozostaje Ci kupno kolejnej karty, bądź wymiana płyty głównej.
Ale jeśli chcesz, to możesz próbować ją przelutować w piekarniku (ok. 180 stopni, 15 minut), jak to nie zadziała, to pewnie jakiś komponent szlag trafił.