Wasze Strategiczne Przygody

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

Ale ty trujesz moze im sie nie chce pisac
Obok EvereStU

SETMANversusLORD TICK

Przepiekna krajina pełna pagórków gorek i gór bogata w urodzajne gleby,lasy
bogata w złoza wegla zelaza złota i kamienia na samym srodku tak przepieknego krajobrazu trwa małe jezioro otoczone dzrzewami......................
Gdy zaczynałem rozbudowe mialem gotowy plan działania i pewnosc siebi ze byc moze wygram ,sszybko postawiłem 6 kamieniczek których pracownicy z rozmachem uwijali sie przy wydobyciue a i pomocnicy nie szczedzili sił na odpoczynek
Po pewnym czasie jednak zmiarkłem sie iz popełniłem błond a me stołówki odwiezaja mole było za puzno jednak po pewnym czasie który kosztował 20 mych podanych haniebna smierc głodowa odnieosłem sukces i budowałem dalej po pewnym czasie otrzumałem wiadomosc
- jeszcze 45 minut.
pojołem w net iz nie mam wogle wojska warowni ale nie pdałem sie i rozpoczołem chaotyczna walke z czasem i mozliwosciami moich robotników
Gdy jednak z nacka za choryzontu pojawiły sie chordy zondnych krwi zelaznych wojaków setmana wtem szybko odparłem
-nie mam czym walczyc
on jednak odparł
-nie moja sprawa
nic to zrozumiałem iz porazka jest nie unikniona lecz moi wojownicy czarny dym czerwone oczy <w liczbie> 12 kuszników 6 jednostek ciezkiej jazdy i 7/8 halabardników
miało stawic czoła armi w sile 5 a nawet pod pewnym wzglendem 6 krotnie wiekszej to nie spadły im morale wrecz przeciwnie wydałem rozkaz przegnac agresora i tak poczynili jednak w chwale odniesli kleske
A muj rywal choc prosiłem o troszke czasu nie dał mi go ale sami sie zastanówcie
czy chwalenym jest rozbic armie mniejsza czy hoc troche poczekac i stawic czoła ciut wiekszemu wyzwaniu.......tu zakoncze czemu to napisałem

otóz chodzi oto ze pan ****** powiedział mi iz setmanie grasz wedle tyko swoich zasad i powiem ci iz nurtowało mnie to na tyle iz przypomniałem sobie ta walke i twoje słowa"to nie moja sprawa" co prawda nie chce cie urazic ani zrazic co do mojej osoby
lecz zapytac czy jest to prawda bowiem z tego co gramy uwazasz sie za mistrza w prawdzie i powiem ze na tyle bojów ile nam było danym walczyc nie raz dałes popis strategicznego kunsztu jak i umiejetnosci operowania miastem i siłami jakimi dysponowałes ale zastanawia mnie czy to co ten koles mi powiedział jest prawda
dlatego tez chce ci wyzwac na pojedynek na moih zasadach wybacz jesli cie urazam
ale taki juz jestem jezeli wygrasz i zazyczysz sobie odejscia mego bo mogłem w tym poscie przesadzic przyjme to z chonorem i odejde z forum lecz teraz zucam ci rekawice po raz drógi

pozdrawiam sory za błendy sory jak kogos uraziłem
z przyczyn oczywistych nie podam nicku tego ola
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

a oto i moje zasady 4 godziny gry mape dobierzemy wspulnie ,odziały. bez wchodzenia do baz 3,5 godziny bez walki........i rozegramy TYLKO jedna bitwe na neutralnym polu
w całej sile armi :arrow: wchodzisz :?: proponuje piotek albo sobote
Awatar użytkownika
Setman
Zbanowany
Posty: 269
Rejestracja: 05 sie 2005, 11:16

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Setman »

pewnie że tak, dla mnie nie ma róznicy ile :wink:

ale dlaczego atak na środku ? a jeśli bede chciał Cię zaatakować :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

no to mieko co nie
to tylko propozyszon
Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Luki »

"BOHATER WALHEIM"

Mowa tu o miji 10 TSK.

Biedne miasteczko zostalo zaatakowane przez dzikie hordy różowych bandytów.
Moja ramia szła na wroga ratowac mieszkancow i miasto.
Niestety, choc walczyła dzielnie padła i począlem zwiewac kusznikami(nie wiem po co ale zwsze walcze do konca).Uratowalo się 2,ponieważ napastnicy w sile 4 pikinierow i mieczników oraz 8 kusznikow wrócili się demolwać miasto.
Moi waleczni kusznicy poczeli ostrzeliwac nisczących budynki pozabawiając życia wszystkich pikinierów i mieczników.
Kusznic, korzy bardzo poważnie uszkodzili spichrz zostali ostrzelani przerz mych dwóch dzielniaków!
Jednakze po zabiciu 5 ku memu ogromnemu zaskoczeniu przestali osztrzeliwać Spichrz i zrewanzowali sie ostrzałem.
Padł mój jeden dzielniak,ale jego bełt i bełt ostatniego mego strzelca położył dwóch morderćow!
Nadzeszła chwila prawdy!
Kazałem memu kusznikowi po oddaniu strzału cofnąć się i unikając bełtu przeciwnika zabił ostaniego napastnika!
I tak oto 1 kusznik zostal bohaterem Walheim!


Co wy na to? :mrgreen: :mrgreen: Czekam na komentarze1 :smiesne:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

co ja na to?
Jestem dummny :mrgreen:
Nareszcie coś fajowego... masz u mnie duży + :usmiech:
Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Luki »

Dzieki,szieki! :mrgreen:

Twoje opowiesci tez sa cool!

Jutro napisze ciekawą powieść z zaskakującym finishem!

Do reszty:Zapodajcie coś od siebie,to bedziemy mieli namiastke 3 części KaM! :maslaneoczy:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

ty czytałeś moje kobylaste opowieści???!!! :o
Fajnie ;) Myślałem, że nikt nie czytał... nie są za długie? :)
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

Lord the tick przectawia:

1 versus 3
czyli
TicK korpracja kontra komp jedna nacja

Działo sie to dzis wieczorem grałem 8 godzin z uporem,mapa wam dobrze znana ta z rzekami na necie rozgrywana.Zaczołem se szybko i zwienzle odrazu plan miasta i rozbódowa,wszyscy w miecie moim uwijali sie po godzinie w chlebem samym karmieni byli,
bo nie myslcie sobie ze tyran ze mnie lecz postanowiłem lud barbazynców do walki postawic wraz z rebelintami co motyki zacne na ramieniu noszą i kusznikami co bełtami kosci wrogów swych gruchoczą.Kiedy juz chleba trzysta sztuk miałem, było to po godzinie z hakiem,wyszkoliłem czterdziest złycz zodnych krwi barbazynców i 50 rebelintów pozłem na zielonego gracza bom wypróbowac swej taktyki .
Zacne me wojsko małe szybko uwineło sie z zielonym AI i powracajac do miasta w chwale trzech z głodu padło w drodze<nie dali se rady :smiesne: >.
szybka rozbódowa trwała dalej jusz 6 winic postawiłem i kolejnych woi w bój wyprawiłem tym razem w sile 50 barbazynców i 80 rebelintów z motykami.
manewrów nie potzebnie mi sie zachciało i straty ogromne poniosłem bom zbyt wczesnie zatakował z jednej strony.Wycofałem wienc mocno zranionych do miasa ,martwych ci z motykami pogrzebali po czym na fioletowe miasto AI ruszyli z zapałem by niszczyc,grabic,gwałcic konie i wracac w chwale na kobietach do miasta
z łupami co nie miara i tak został jeden niebieski AI ale to juz ina chistoria....
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

Lord the tick przectawia:

1 versus 3
czyli
TicK korpracja kontra komp jedna nacja

part 2
a tu dokonczenie

miasto me rozkwitło w blasku chwały pokonałem wroga co marne miał armie dlatego wienc wybrałe niebieskiego na ostatniego bo dobrze był ulokowany,tylko dwa wejscia na chawirke swa miał i armie szkolł.lecz gdy jego armie zasilała banda ciot,JA LORD THE TICK po 5 godzinach gry miałem juz armie w liczbie około (nie liczyłem sukinsynów)
100 zacnych rycezy, 3 odziały po 30 w kazdym barbazynców od ch*** rebeliantów co z duma nosili swe motyki na ramieniach i napewno było 4 odziały kuszników po 20
Taką siła stwierdziłem zatakowac niecnego AI pomiota, jego armia okazała choc marna
budziła zachwyt w oczach mych morderców, zaklinaczy budowli,gwałciciełów koni,
i wrszcie nie poskrominych jezdzów płci nie wystempujacej w grze :smiesne: .
Postanowiłem rozdzielic armie i ruszyłem do boju..........................
Po nie wielu manewrach i podjazdach,panicznych próbach odparcia mej bandy bandytów AI z tragicznym skótkiem poległo potem me miłe huligany ruszyły na miasto by znów stoczyc teror........ pokazała sie plansz ze wygrałem

ale specjalnie dla fanów takich jak wy zasejwowałem przed walka z niebieskim bo pomyslałem ze moze ktos chciał by zaprazyc ludem gór no i miasto jest wypas jak by co to pisac w tej sprawie na gg

kto to skomentuje :?: :?: :szczerzy: :szczerzy:
Odpowiedz