Dodanie machin oblężniczych i ratusza do KaM Remake [PL/ENG]
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
-
radziopoke
- Użytkownik Forum
- Posty: 86
- Rejestracja: 15 gru 2011, 09:49
Przeglądam ten wątek już od jakiegoś czasu i jak dla mnie wolałbym by ratusz i warsztat pojawił się w normalnej formie.
I zacznijmy od ratusza. Wszyscy narzekają, że jak będzie ratusz to od razu będą produkowani tylko barbarzyńcy. A proszę bardzo jestem ciekaw czy warto wam jest stworzyć 20 barbarzyńców za kwotę 100 złota? Co prawda są silni, ale przebicie się przez kilku żołdaków i garstkę kuszników odpowiednio strategicznie ułożonych jest nie lada wyzwaniem. A strata takich barbarzyńców jest kosztowna. Czy wy naprawdę twierdzicie, że będziecie ich masę produkować? Zapewne wszyscy zwracali uwagę również na to jak grali w kampanie i tam produkował barbarzyńców, ale tam się grało z komputerem, który nie umie tak kombinować jak człowiek. A przecież przeciwnik w tym czasie również może rekrutować barbarzyńców.
A jeżeli chodzi o machiny oblężnicze to jak pamiętam nadawały się tylko wtedy na atak gdy przeciwnik nie miał prawie wojska bo w przeciwnym wypadku jedno uderzenie w machinę powodowało jej stratę. A co do obrony nadawały się tylko balisty gdyż katapulty potrafiły trafiać kamieniami w nasze jednostki. Cena machin 5 żelaza i 5 drewna też była dość droga. Może tylko wszystko co mogło by być przeciwne wprowadzeniu machin to to, że nie było trzeba ich karmić bo to w końcu machiny.
Jak dla mnie twórcy KaMa wiedzieli jak dobrze rozplanować koszty i wszystkich jednostek i machin. W końcu na pewno twórcy również się męczyli by proporcje były odpowiednie i testowali grę pod tym kątem.
To wszystko ode mnie. takie jest moje rozumowanie i jak dla mnie zapomnieliście o tym, że w remaku gracie przeważnie przeciwko człowiekowi, który może się rozwijać dokładnie tak jak wy.
I zacznijmy od ratusza. Wszyscy narzekają, że jak będzie ratusz to od razu będą produkowani tylko barbarzyńcy. A proszę bardzo jestem ciekaw czy warto wam jest stworzyć 20 barbarzyńców za kwotę 100 złota? Co prawda są silni, ale przebicie się przez kilku żołdaków i garstkę kuszników odpowiednio strategicznie ułożonych jest nie lada wyzwaniem. A strata takich barbarzyńców jest kosztowna. Czy wy naprawdę twierdzicie, że będziecie ich masę produkować? Zapewne wszyscy zwracali uwagę również na to jak grali w kampanie i tam produkował barbarzyńców, ale tam się grało z komputerem, który nie umie tak kombinować jak człowiek. A przecież przeciwnik w tym czasie również może rekrutować barbarzyńców.
A jeżeli chodzi o machiny oblężnicze to jak pamiętam nadawały się tylko wtedy na atak gdy przeciwnik nie miał prawie wojska bo w przeciwnym wypadku jedno uderzenie w machinę powodowało jej stratę. A co do obrony nadawały się tylko balisty gdyż katapulty potrafiły trafiać kamieniami w nasze jednostki. Cena machin 5 żelaza i 5 drewna też była dość droga. Może tylko wszystko co mogło by być przeciwne wprowadzeniu machin to to, że nie było trzeba ich karmić bo to w końcu machiny.
Jak dla mnie twórcy KaMa wiedzieli jak dobrze rozplanować koszty i wszystkich jednostek i machin. W końcu na pewno twórcy również się męczyli by proporcje były odpowiednie i testowali grę pod tym kątem.
To wszystko ode mnie. takie jest moje rozumowanie i jak dla mnie zapomnieliście o tym, że w remaku gracie przeważnie przeciwko człowiekowi, który może się rozwijać dokładnie tak jak wy.
Trochę bez sensu gadacie. Pomysł z lancą jako amunicją do balisty to pomysł bez sensu. Jak sobie wyobrażacie, aby pomocnik przyniósł jedną włócznię, a z niej balista wykona kilka strzałów?
A gdyby 1 lanca = 1 strzał, to machina byłaby totalnie bezużyteczna (co 1 strzał przynosić amunicję?
). Poza tym niektórzy chcą, aby ratusz został tak jak jest. Nikt nie zauważył, że rebelianci są równi żołdakom (tylko, że przeciwkonni) a są tańsi, pachołkowie są za słabi (powinni być jak łucznik bez pancerza), a ratusz mieści tylko 5 sztuk złota, co oznacza przymus rekrutowania na bieżąco (gdy się chce zrobić oddział wojowników / barbarzyńców). Nikt by się nie zgodził, aby warownia mieściła tylko jedną sztukę każdego z przedmiotów. A na mały magazyn ratuszu nikt nie narzeka... 
Piko to ogólnie mówiąc cała gra jest bez sensu. Wyobrażasz sobie zbudowanie domu z 3 kamieni i 4 desek? Wyobrażasz sobie łucznika, który ma nieskończenie wiele strzał? Wyobrażasz sobie, ze z jednego kamienia zrobi się ścieżkę o szerokość, że miną się tam ludzie? Czy wyobrażasz sobie, że z jednej świni wychodzą tylko3 kiełbasy, z jednej beczki wina, tylko jeden kufel, z worka mąki wychodzą tylko dwa chleby? I czy wyobrażasz sobie, że jak strzała wpadnie w budynek, albo ktoś uderzy go toporem to budynek się podpali? No właśnie tak samo byłoby z tymi lancami, jedna lanca zastępowałaby 10 pocisków. Z budową można sobie przeliczyć ile jest wart jeden kamień, albo jedna deska. Jak budynek kosztuje 3 deski i 2 kamienie to jego wytrzymałość wynosi 250. 250/5=50 wytrzymałości budynku na każdy materiał, czyli można sobie wytłumaczyć tak, że 1 deska w grze równa się 50 deskom, podobanie z kamieniem.Piko pisze:Trochę bez sensu gadacie. Pomysł z lancą jako amunicją do balisty to pomysł bez sensu. Jak sobie wyobrażacie, aby pomocnik przyniósł jedną włócznię, a z niej balista wykona kilka strzałów?A gdyby 1 lanca = 1 strzał, to machina byłaby totalnie bezużyteczna (co 1 strzał przynosić amunicję?
). Poza tym niektórzy chcą, aby ratusz został tak jak jest. Nikt nie zauważył, że rebelianci są równi żołdakom (tylko, że przeciwkonni) a są tańsi, pachołkowie są za słabi (powinni być jak łucznik bez pancerza), a ratusz mieści tylko 5 sztuk złota, co oznacza przymus rekrutowania na bieżąco (gdy się chce zrobić oddział wojowników / barbarzyńców). Nikt by się nie zgodził, aby warownia mieściła tylko jedną sztukę każdego z przedmiotów. A na mały magazyn ratuszu nikt nie narzeka...
Mi tam ogólnie podoba się tak jak było od początku, bez zmian, ale jak to już było tutaj nie raz mówione, to dla tych co nie widzieli SZUKAMY DOBREGO ROZWIĄZANIA, ABY TWÓRCY REMAKE WPROWADZILI RATUSZ I WARSZTAT WOJENNY DO GRY.
A kto w ogóle powiedział, że warownia ma mieścić tylko 1 sztukę każdego z przedmiotów?
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
Czy wyobrażasz sobie, że z jednej świni wychodzą tylko3 kiełbasy
- o ile są duże to tak, co za problem upchać.
z jednej beczki wina, tylko jeden kufel,
- jeśli beczka jest mała , przecież nosi ją pomocnik jedną ręką ! jest mała to się mieści w kufel
z worka mąki wychodzą tylko dwa chleby?
- chciałeś powiedzieć 2 duże chleby, każdy z nich nakarmi do syta pomocnika !
I czy wyobrażasz sobie, że jak strzała wpadnie w budynek, albo ktoś uderzy go toporem to budynek się podpali?
- pod wpływem tarcia jest to możliwe, np. uderzysz w gwoździe to zaiskrzy, strzała może trafić w ogień ( są budynki przecież co mają ogień 9 kużnia ))
- o ile są duże to tak, co za problem upchać.
z jednej beczki wina, tylko jeden kufel,
- jeśli beczka jest mała , przecież nosi ją pomocnik jedną ręką ! jest mała to się mieści w kufel
z worka mąki wychodzą tylko dwa chleby?
- chciałeś powiedzieć 2 duże chleby, każdy z nich nakarmi do syta pomocnika !
I czy wyobrażasz sobie, że jak strzała wpadnie w budynek, albo ktoś uderzy go toporem to budynek się podpali?
- pod wpływem tarcia jest to możliwe, np. uderzysz w gwoździe to zaiskrzy, strzała może trafić w ogień ( są budynki przecież co mają ogień 9 kużnia ))
Żartowałem sobie, prawda jest inna.Elenorsar pisze: Może i dobrze kombinuje, lecz pewnie nie wykombinuje wszystkiego, gdyż reszty rzeczy raczej nie da się tak łatwo wytłumaczyć.
Tak poważnie, to ze świni wychodzi około 100- 130 kiełbas. Inaczej nie nazywa się to kiełbasa (wielkość, odpowiednie mięso, itp.)janosiczek pisze:Czy wyobrażasz sobie, że z jednej świni wychodzą tylko3 kiełbasy
- o ile są duże to tak, co za problem upchać.
Tragarz, jako że zarabia na życie dźwiganiem, a nie rozumem, musi być nieprzeciętnie silny. Ja sam, chociaż nie trenuję intensywnie, to beczke z winem 25 litrów zaniósłbym w dowolne miejsce, wiedząc że mogę ją wypić. Tragarz weźmie 50l jak nic. Chyba cała Twoja klasa by padła i to na 2 dni co najmniej, jakby to wypiła.janosiczek pisze: z jednej beczki wina, tylko jeden kufel,
- jeśli beczka jest mała, przecież nosi ją pomocnik jedną ręką! jest mała to się mieści w kufel
Worek mąki ma 50 kg.janosiczek pisze: z worka mąki wychodzą tylko dwa chleby?
- chciałeś powiedzieć 2 duże chleby, każdy z nich nakarmi do syta pomocnika !
Życzę powodzenia w zjedzeniu 25 kg chleba (chyba na miesiąc)
a pamiętajmy, że pomocnik musi zagryźć kiełbasą jeszcze.
Niestety, jest to niemożliwe.janosiczek pisze: I czy wyobrażasz sobie, że jak strzała wpadnie w budynek, albo ktoś uderzy go toporem to budynek się podpali?
- pod wpływem tarcia jest to możliwe, np. uderzysz w gwoździe to zaiskrzy, strzała może trafić w ogień ( są budynki przecież co mają ogień 9 kużnia ))
Gdyby kamień z katapulty wpadł w palenisko- owszem.
To również jest żart- jako, że nikt nie oczekuje 100% prawdy od gry.
Czym by się wtedy różniła od życia?
edit 06.01.2012 01:57
A co najśmieszniejsze:
Budynek sie pali, pali, pali...
Likwidujemy napastników, a budynek się pali...
Idziemy na przerwę, a budynek sie pali...
...i spalic nie może.
Brak choćby jak w Starcraft, przymusu szybkiej naprawy.
Ostatnio zmieniony 06 sty 2012, 00:59 przez kaszub, łącznie zmieniany 2 razy.