Stop ACTA!
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- ChrisEggII
- Użytkownik Forum
- Posty: 453
- Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
- Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Co do partii politycznych to w ostatnich wyborach pozwoliłem sobie oddać głos nieważny, ale nie oznacza to, że wyraziłem swoją aprobatę dla tego co dzieje się w kraju lecz dlatego, że nie chciałem (jak kolega Michailoff, bez urazy) wybierać mniejszego zła, a partii, którą popieram nie dopuścili do wyborów (z jakiego powodu tego chyba nikt nie wie) mianowicie chodzi mi właśnie o partię JKM - Kongres Nowej Prawicy. I nawet jeśli masz rację Michailoffie (tak się to odmienia?) odnośnie sytuacji po dojściu do władzy przez JKM to jestem przekonany, że warto spróbować. Gorzej już nie będzie, a jeśli uda mu się przeprowadzić choć część reform (wolny rynek na ten przykład) to i tak będzie tylko lepiej. Problem jest w tym, że ludzie wolą zagłosować przeciw PiS co się odbija negatywnie na poparciu pana Janusza. Z jakiegoś powodu media nie wspominają o niczym co jest związane z JKM. Jego partia jest notorycznie w mediach pomijana (wyjątkiem jest jedyne wolne [do czasu ratyfikowania ACTA, a wtedy i w internecie pewnie nie będzie można napisać nic na jego temat] medium - internet).
Niestety ludzie są non-stop skutecznie ogłupiani i manipulowani przez polskie media (Radio Maryja i Telewizja Trwam również, choć oni wmawiają starszym ludziom, że to PiS jest partią najlepszą i nieomylną czym również robią im wodę z mózgu) oraz polityków. Partii jest zdecydowanie więcej niż 4 czy ostatnio 5.
W tym miejscu pozwolę sobie zaapelować do wszystkich mimo iż nasze forum nie ma największej liczby użytkowników.
Więc APELUJĘ!
Nie dajcie się zmanipulować i zastraszyć. Wybór należy do was na kogo chcecie głosować, ale na Boga nie głosujcie przeciw komuś lub na złość komuś. Nie wybierajcie mniejszego zła. Zapoznajcie się z partiami politycznymi i z ich programem oraz wybierzcie tę, która najbardziej odpowiada waszym poglądom.
Niestety ludzie są non-stop skutecznie ogłupiani i manipulowani przez polskie media (Radio Maryja i Telewizja Trwam również, choć oni wmawiają starszym ludziom, że to PiS jest partią najlepszą i nieomylną czym również robią im wodę z mózgu) oraz polityków. Partii jest zdecydowanie więcej niż 4 czy ostatnio 5.
W tym miejscu pozwolę sobie zaapelować do wszystkich mimo iż nasze forum nie ma największej liczby użytkowników.
Więc APELUJĘ!
Nie dajcie się zmanipulować i zastraszyć. Wybór należy do was na kogo chcecie głosować, ale na Boga nie głosujcie przeciw komuś lub na złość komuś. Nie wybierajcie mniejszego zła. Zapoznajcie się z partiami politycznymi i z ich programem oraz wybierzcie tę, która najbardziej odpowiada waszym poglądom.
KAMPANIA:
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
JKM nie dopuścili do wyborów w niektórych okręgach, bo nie złożyli wymaganej listy czegoś tam, chyba podpisów, z 25 okręgów w kraju. Z jakiej paki do takiej sytuacji doszło? Tego nie wiedzą nawet najstarsi górale 
Wielu moich znajomych pooddawało głosy nieważne. To też jest metoda wyrażenia sprzeciwu.
A JKM w mediach się nie pojawia, bo - jak podają same środki masowego zamętu - on nie chce się w mediach pokazywać. Jest on chyba jedynym politykiem w Polsce, który ma spójną wizję rozwoju Polski i konsekwentnie się jej trzyma - a jego debata z Palikotem (również mającym wizję w miarę konsekwentną, chociaż wyraźnie graną pod publiczkę) była zdecydowanie najlepsza pod niemal każdym względem (szczególnie merytorycznym) w całej kampanii. Wiem, bo czytałem zapis z tejże debaty :v Niestety środki masowego zamętu jej nie pokazały... z wiadomego powodu.
Do PinCheRa - odmiana wygląda na jak najbardziej prawidłową, chociaż co ja mam do gadania - tutaj jakiś polonista musiałby się wyrazić :v
Wielu moich znajomych pooddawało głosy nieważne. To też jest metoda wyrażenia sprzeciwu.
A JKM w mediach się nie pojawia, bo - jak podają same środki masowego zamętu - on nie chce się w mediach pokazywać. Jest on chyba jedynym politykiem w Polsce, który ma spójną wizję rozwoju Polski i konsekwentnie się jej trzyma - a jego debata z Palikotem (również mającym wizję w miarę konsekwentną, chociaż wyraźnie graną pod publiczkę) była zdecydowanie najlepsza pod niemal każdym względem (szczególnie merytorycznym) w całej kampanii. Wiem, bo czytałem zapis z tejże debaty :v Niestety środki masowego zamętu jej nie pokazały... z wiadomego powodu.
Do PinCheRa - odmiana wygląda na jak najbardziej prawidłową, chociaż co ja mam do gadania - tutaj jakiś polonista musiałby się wyrazić :v
Crimson (king) Michailoff
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Tym razem o muzyce
A za wszystkim idą pieniądze nie dla artystów, lecz dla RIAA i MPAA (i ich odpowiedników, ZAiKS, ZPAV). Poza Hołdysem i Kazikiem - który muzyk w Polsce publicznie poparł ACTA? Żaden, bo dla twórców ściągnięta muzyka nie jest problemem. Ba, jest dodatkową promocją, bo muzyka w sieci jest sporo gorszej jakości od tej na płytach, ponadto jest bez drobnych, ale cieszących gadżetów (książeczka chociażby). Od pewnego czasu (czyli od tegorocznych wakacji), kupując płytę, z bratem zwracamy uwagę na subtelne, zdawałoby się nieistotne szczegóły, czyli na książeczki, wkładki, okładki, słowem - ogólne wrażenie zewnętrzne. Ważna jest też cena... Niestety, płyty zachodnie są w Polsce za drogie (ale to żadna tajemnica), dlatego jestem pewny, że bez wcześniejszej znajomości artysty i zawartości płyty, takowej bym w ciemno po prostu nie kupił (i tego nie robię - sporą część kupionych płyt w momencie nabycia znamy z bratem na pamięć).
Co do dwóch wyżej wymienionych panów - o ile płyty Hołdysa mają ceny przegięte jak na polski rynek muzyczny, o tyle Kazika można po trochu bronić - jego twórczość kosztuje drobne (ostatnia płyta Kultu dostępna była w sklepach za 20 zł - niektórzy zachodni "artyści" więcej sobie wołają za single!) i jeżeli ktoś uważa się za jego fana, winien kupić płytę (sam jestem dumnym posiadaczem zapisu koncertu unplugged Kultu - za 50 zł mam 3 dyski (2 CD i DVD), ponadto album wydany jest na bardzo wysokim poziomie - czyli da się wydać dobrze płytę nawet w Polsce).
Bycie fanem kogoś dotyczy naturalnie każdego twórcy - kupując płytę, albo wyrażasz szacunek dla artysty, albo jesteś totalnym frajerem. Najwyżej cenią się zachodnie zespoły progresywne (ale to akurat nikogo dziwić nie powinno - prace nad niektórymi albumami z tego gatunku trwają ponad rok) oraz gwiazdki pop, których płyt w życiu przy zdrowych zmysłach bym nie kupił. Działać to też powinno w drugą stronę - płacąc za płytę 35 zł mam prawo oczekiwać czegoś więcej, niż li tylko muzyki - a niestety niektórzy nie są w stanie tego zrozumieć i raczą klientów fatalnymi wydaniami w tekturowych pudełkach z paskudnymi okładkami, w żaden sposób nie rekompensując tego dobrą muzyką. Szczególnie widoczne w tzw. polskich wydaniach zagranicznych płyt. Przepraszam za bluzgi, ale jakiś idiota musi spieprzyć album solidnie wydany na zachodzie, gnojąc okładkę i stosując tanie tekturowe pudełeczko zamiast klasycznego jewelcase. Szlag mnie trafia, widząc takie "cosie" na półkach, mało tego - bywa i tak, że te rzekomo tanie wydania są droższe od oryginalnych!
Żeby nie było - nie potępiam ściągania muzyki z internetu, jakkolwiek zachęcam (nawet mimo wysokich cen) do kupowania oryginalnych płyt artystów. Jeśli tylko macie odpowiedni sprzęt grający (zwykły boombox wystarczy, dobrze naregulowana wieża będzie jak znalazł, o zestawie stereo nie wspomnę, w ostateczności może być i komputer - drugi napęd jest tutaj idealny) oraz jakiegoś artystę, którego twórczość bardzo wam się podoba, nie musicie go cały czas "okradać". Owszem, niektóre płyty (zwłaszcza stare albumy ludowych kapel) jest dostać bardzo ciężko i są z tego powodu zwyczajnie za drogie, ale większość nie jest problem znaleźć, choćby na Merlinie czy Allegro. Mam nadzieję, że będąc na studiach doczekam się polskiej wersji amazon.com, chociaż to raczej moje pobożne życzenia :/
Co do dwóch wyżej wymienionych panów - o ile płyty Hołdysa mają ceny przegięte jak na polski rynek muzyczny, o tyle Kazika można po trochu bronić - jego twórczość kosztuje drobne (ostatnia płyta Kultu dostępna była w sklepach za 20 zł - niektórzy zachodni "artyści" więcej sobie wołają za single!) i jeżeli ktoś uważa się za jego fana, winien kupić płytę (sam jestem dumnym posiadaczem zapisu koncertu unplugged Kultu - za 50 zł mam 3 dyski (2 CD i DVD), ponadto album wydany jest na bardzo wysokim poziomie - czyli da się wydać dobrze płytę nawet w Polsce).
Bycie fanem kogoś dotyczy naturalnie każdego twórcy - kupując płytę, albo wyrażasz szacunek dla artysty, albo jesteś totalnym frajerem. Najwyżej cenią się zachodnie zespoły progresywne (ale to akurat nikogo dziwić nie powinno - prace nad niektórymi albumami z tego gatunku trwają ponad rok) oraz gwiazdki pop, których płyt w życiu przy zdrowych zmysłach bym nie kupił. Działać to też powinno w drugą stronę - płacąc za płytę 35 zł mam prawo oczekiwać czegoś więcej, niż li tylko muzyki - a niestety niektórzy nie są w stanie tego zrozumieć i raczą klientów fatalnymi wydaniami w tekturowych pudełkach z paskudnymi okładkami, w żaden sposób nie rekompensując tego dobrą muzyką. Szczególnie widoczne w tzw. polskich wydaniach zagranicznych płyt. Przepraszam za bluzgi, ale jakiś idiota musi spieprzyć album solidnie wydany na zachodzie, gnojąc okładkę i stosując tanie tekturowe pudełeczko zamiast klasycznego jewelcase. Szlag mnie trafia, widząc takie "cosie" na półkach, mało tego - bywa i tak, że te rzekomo tanie wydania są droższe od oryginalnych!
Żeby nie było - nie potępiam ściągania muzyki z internetu, jakkolwiek zachęcam (nawet mimo wysokich cen) do kupowania oryginalnych płyt artystów. Jeśli tylko macie odpowiedni sprzęt grający (zwykły boombox wystarczy, dobrze naregulowana wieża będzie jak znalazł, o zestawie stereo nie wspomnę, w ostateczności może być i komputer - drugi napęd jest tutaj idealny) oraz jakiegoś artystę, którego twórczość bardzo wam się podoba, nie musicie go cały czas "okradać". Owszem, niektóre płyty (zwłaszcza stare albumy ludowych kapel) jest dostać bardzo ciężko i są z tego powodu zwyczajnie za drogie, ale większość nie jest problem znaleźć, choćby na Merlinie czy Allegro. Mam nadzieję, że będąc na studiach doczekam się polskiej wersji amazon.com, chociaż to raczej moje pobożne życzenia :/
Crimson (king) Michailoff
