Powtórki i screeny z gier.
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Oto wynik dzisiejszej rozgrywki multiplayer:

Team 1: Alien, Woloszek, Piko
Team 2: MAX UA, GONZO, Jesua Christ, Miami-Hai
Powtórka: http://speedy.sh/wVPrf/VolcanoValley.rar
Ciekawe jest to, że na początku gry wyszedł jeden gracz, więc graliśmy w trzech przeciwko czterem i... wygraliśmy
To pokazuje, że można wygrać nawet z ubytkiem jednego gracza, więc nawet jeżeli ktoś straci połączenie, to nie należy się poddawać 
Statystyki niezbyt dobre jak na tak długą grę (pomijając woloszka), wycisnąłbym więcej tych jednostek, ale przeciwnik atakował tylko mnie (poza 1. atakiem), a coś koło 2:20 - 2:30 wybił mi wszystkich pomocników (wstrzymałem produkcję), a jak zdążyłem wyjść dołka, to koniec gry

Team 1: Alien, Woloszek, Piko
Team 2: MAX UA, GONZO, Jesua Christ, Miami-Hai
Powtórka: http://speedy.sh/wVPrf/VolcanoValley.rar
Ciekawe jest to, że na początku gry wyszedł jeden gracz, więc graliśmy w trzech przeciwko czterem i... wygraliśmy
Statystyki niezbyt dobre jak na tak długą grę (pomijając woloszka), wycisnąłbym więcej tych jednostek, ale przeciwnik atakował tylko mnie (poza 1. atakiem), a coś koło 2:20 - 2:30 wybił mi wszystkich pomocników (wstrzymałem produkcję), a jak zdążyłem wyjść dołka, to koniec gry
Przecież nie piszę, że byli to dobrzy gracze. Pochwaliłem się długością rozgrywki (w końcu 3h to niecodzienny wynik) i zaapelowałem, aby grać nawet wtedy, gdy jedna osoba z drużyny straci połączenie. Irytujące jest, gdy wszyscy idą z serwera po wyjściu jednej osoby, zamiast grać do końca.NaruT4o pisze:Piko to że, wygrałeś 3 vs 4 to nie znaczy że,byli to dobrzy gracze.
Znam tych graczy i wiem jak grają.A nie grają zbytnio za dobrze.
Np Florek i RomeK mogli by pokonać 4 graczy.
Wskazówka - przecinki piszemy przed "że", nie po

Wreszcie jakaś dobra gra ! Gdyż ostatnio prawie wszystkie gry jakie grałem kończyły się przed końcem PT (gracze wychodzili, tracili połączenia). Znowu grałem z Kirelausem i Andreusem i po raz kolejny długa ciekawa walka, którą niestety popsuł Simankey, ponieważ wyszedł już po kilku pierwszych walkach, mimo to dalej było ciekawie.
Team 1: Mixons, Kirelareus, Andreus.
Team 2: Simankey, David, Amsel.
Team 1 wygrał.

Po oglądnięciu finału Ligi Mistrzów, przyszedł czas na jeszcze jedną dobrą grę. Rozgrywka ciekawa, ale gracz ajak strasznie się zawieżował, a ja takich graczy nienawidzę, no ale cóż.
Team 1: Mixons, Zibi, Ajak.
Team 2: Luki, Elenorsar, DeBono.
Team 1 odniósł zwycięstwo.



