Ostatnio zdarzyła mi się historia trochę "dziwna".
Grałem mapkę "Vollcano Alley" w 8 osób.
Grało się fajnie - dość wyrównana rozgrywka.
Pod koniec jak już po kilku starciach skończyło się złoto u mnie i mojego sojusznika byliśmy bardzo zaskoczeni faktem, iż nasi głowni przeciwnicy wystawili kolejne kilkadziesiąt szt. wojska.
Niby nic nadzwyczajnego ale starałem się analizować kolejne starcia w bitwie i z rachunków mi wynikało, iż przeciwnik też już nie powinien mieć złota. Pomyślałem, że może popełniłem błędy przy zliczaniu strat ale co tam obejrzę na powtórce i będę wiedział dokładnie.
I tu niespodzianka bo powtórki nie da się obejrzeć - błąd za błędem i dziwne komunikaty.
Teoretycznie można te komunikaty prze klikać i w ten sposób dotarłem do 30min powtórki i gra się wysypała.
Ale zauważyłem kilka dziwnych nieprawidłowości.
1. Początek powtórki - wszystko wygląda w porządku.

2. W 50sek pojawia się 2 x komunikat o wygranej - wybieram kontynuację oglądania. Dziwne pojawienie się komunikatu bo to początek rozgrywki i nikt nie został pokonany.

3. Po tym komunikacie u białego gracza (to ten co wygrał i miał trochę nienaturalnie dużo wojska) w magazynie pojawia się po 20 dodatkowych szt. wszystkich towarów. Pomyślałem może jakiś błąd graficzny i tych towarów w rzeczywistości tam nie ma.

4. Tutaj zaczyna coraz częściej sypać komunikatami a ponadto widać że ten "wyczarowany towar to nie błąd graficzny tylko normalnie się zachowujący towar. Widać jak jest wynoszony węgiel do mennicy.

5. A tu widać że jeszcze kopalni nie ma.

Tymi błędami sypie co 1-2sek a po pewnym czasie wysypuje całą gre.
Miałem zrobionych kilka ręcznych save i autosave i na wszystkich to samo.
Może to tylko błędy wynikające z jakiegoś dziwnego uszkodzenia powtórki (nigdy nie miałem takiego uszkodzenia a zawsze oglądam powtórki).
Inna sprawa że dziwnym trafem ten dodatkowy towar pojawił się w magazynie gracza który wygrał rozgrywkę mając jak dla mnie trochę za dużo wojska - to akurat moje zdanie, które chciałem zweryfikować oglądając do końca powtórkę. Nie podaję nazwy gracza bo może moje podejrzenia są niesłuszne.
Czy ktoś miał kiedyś podobną historię?
Ma ktoś jakaś teorię na ten temat?