P.S - Nadchodzi rok szkolny więc pisal będę mniej lub przestane.
ulubiona misja TSK.
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
taak... głupio trochę, że zbiera wcale nie małe oddziały i w tak śmieszny sposób je traci. Ja wtedy zawsze interweniuję i próbuję wywlec wroga za most. Niech już sojusznik zginie, ale nie od wież. Sam próbuję się wtedy nie mieszać piechotą w tą samobójczą walkę, tylko rzeszą strzelców ostrzeliwuje wroga, gdy piechórów ustawiam już w bazie sojusznika, by przypadkiem wróg do niej nie zawędrował i nie zaczął terroryzować niewinnych poddanych...
jak dla mnie to misja numer 9 jest świetna, bo w tylko tej można mieć barbarzyńców.
na poczatku biore jeden ich oddział i kilku kusznikow i ide na wroga, tego po prawo, który się rozbudowuje. siekam konnice i łuczników bez straty wojska, potem niszcze budynki i wracam do domku.
reszta z tamtych ginie z głodu. nieco trudniej jest z tymi na górze ale do pokonania! to dla tego lubię tą misje, no i jeszcze tą z numerkiem 8 też jest fajna i łatwa.
na poczatku biore jeden ich oddział i kilku kusznikow i ide na wroga, tego po prawo, który się rozbudowuje. siekam konnice i łuczników bez straty wojska, potem niszcze budynki i wracam do domku.
Ostatnio zmieniony 07 lip 2007, 17:30 przez Bartosz, łącznie zmieniany 1 raz.
moją ulubioną misja w TSK to jest misja 9 ponieważ po
1 są tam barbażyńcy
2 masz dużo zasobów w spichlerzy i masz blissko rudę żelaza węgiel i złoto
3 wróg tam buduje taką małą wioskę budowniczymi a w innych misjach TSK wróg nie budowal bazy
4 można przejść tą misje zanim sie rozbuduje siecałą naszą wioskę
1 są tam barbażyńcy
2 masz dużo zasobów w spichlerzy i masz blissko rudę żelaza węgiel i złoto
3 wróg tam buduje taką małą wioskę budowniczymi a w innych misjach TSK wróg nie budowal bazy
4 można przejść tą misje zanim sie rozbuduje siecałą naszą wioskę
Co wy chcecie od tej planszy? To, że jest trochę ciasno w mieście nie znaczy, że nie można wyjść z rozbudową po za góry, będące świetnym schronieniem. W tym małym kąciku może być Twoje centrum miasta, żołnierzy i wierze móżesz stawiać poza tymi terenami, np. prostopadle do gór z rudą żelaza. W sam raz tereny na gromadzenie armii. Jeżeli ktoś by się jeszcze bał, może postawić wieże dodatkowe, by chroniły wejścia do centrum miasta. Jeżeli ktoś by dalej narzekał na brak miejsca, niech postawi na zawęglonej ziemi z cześć kopalń i poczeka, aż wyczerpią się na tym terenie zasoby węgla. Będzie można wtedy postawić tam nawet gospodartwo i uprawiać tam ziemię.