Dobro państwa a obywatelii
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Dobro państwa a obywatelii
Teamat mówi sam za siebie.
Czy dla was ważniejsze jest rozbudowanie państwa, wyprodukowanie dużej liczby żołnierzy i efektowne zwycięstwa na placu boju. Aby to osiągnąć robicie wszystko - często poświęcacie obywatelii wysyłacie budowniczych prosto na wrogie legiony aby tylko oszczędzić trochę czasu i ustawić wojska do walki.
Czy może jak widzicie że wasz zagubiony pomocnik padł pod mieczem wroga jesteście źli, przysięgacie zemste na wrogu i z zimną krwią dopełniacie formalności.
Jak to jest u Was?
U mnie swoista komuna- wole żeby mi zabili kilku pomocników czy innych ludków i sobie poszli niż mam np. na marne wysylać swoje (zwykle swoje słabsze) wojska
Czy dla was ważniejsze jest rozbudowanie państwa, wyprodukowanie dużej liczby żołnierzy i efektowne zwycięstwa na placu boju. Aby to osiągnąć robicie wszystko - często poświęcacie obywatelii wysyłacie budowniczych prosto na wrogie legiony aby tylko oszczędzić trochę czasu i ustawić wojska do walki.
Czy może jak widzicie że wasz zagubiony pomocnik padł pod mieczem wroga jesteście źli, przysięgacie zemste na wrogu i z zimną krwią dopełniacie formalności.
Jak to jest u Was?
U mnie swoista komuna- wole żeby mi zabili kilku pomocników czy innych ludków i sobie poszli niż mam np. na marne wysylać swoje (zwykle swoje słabsze) wojska
ja zawsze bronie swojego ludu.oczywiście nie wysyłam swojego wojska na zabicie byleby obronic pomocnika tylko wywabiam wroga z miasta łucznikiem i jest luz.A jak widze że w mieście panuje głód to zamiast robic wojsko, robie piekarnie młyny i wszystko aby było okey
A jeśli chodzi o zemstę za moich poddanych to robię tak duże i silne wojsko aby było silniejsze od wroga i zgniatam go jak robaka.Bez litości 
- Misza
- Użytkownik Forum
- Posty: 81
- Rejestracja: 02 kwie 2007, 20:41
- Lokalizacja: Ta z knitghts ;p
- Kontakt:
ta i kamyczek wpadl do wody ?
ja wybawiam lucznikiem a reszta ruszam na spichrza wroga
a lucznikiem krece sie wkolo i nic mi nie robia a jak tamci rozwala spichrza rozwalam tych co gonia lucznika i co
a jak jest glud to robie duze zapasy wina na poczatku * robie 3 winiarnie i 20 pol i mam winko przez 5 min zebralem 213 beczek chyba dobry wynik ? 
Yo jestem nowy nie widze siebie a widzicie mnie ?
Jak się raz wkurzyłem i widziałem moją potęgę (wróg nie miał już szans) to rozwalałem mu wszystkie budynki na końcu zostawiając spichrze, szkoły i warownie - tylko po to, żeby jak najdłużej cierpiał
PS - czasami warto poświęcić własny oddział, by ukradkiem wpuścić inny oddział i zniszczyć spichrz, szkołę lub warownię (zauważcie jednak, że często wróg ma dwa spichrze, dwie lub trzy szkoły i jedną warownię, ale ta ostatnia jest głęboko ukryta, więc czasami warto zniszczyć jedyną gospodę przeciwnika
obywatele umrą i armia umrze, bo kto im żarcie przyniesie
?).
- Misza
- Użytkownik Forum
- Posty: 81
- Rejestracja: 02 kwie 2007, 20:41
- Lokalizacja: Ta z knitghts ;p
- Kontakt:
a jak gralem w 2 misje tsk to wbilem sie lucznikiem po 1 walce i zniszczylem grabiarnie a po drugiej bitwie gospode
jakie jazdy byly jak pomocnik umarl to drugiego szkolili czekalem dopuki im sie skrzynie ze zlotem nie skoncza to jakies 5 min
pozniej ruszylem horda topornikow lancarzy i lucznikow i zrownalem wioche z ziemia jaka ocena pojdznie xDDDDDDDDDDD?

pozniej ruszylem horda topornikow lancarzy i lucznikow i zrownalem wioche z ziemia jaka ocena pojdznie xDDDDDDDDDDD?
Yo jestem nowy nie widze siebie a widzicie mnie ?
Ja tam o ludków się nie specjalnie troszcze,jak mam głód to zawsze bardziej się martwie stratą np.kusznika niz 20 pomocników 
Często tez wykrzystuje ich kako zapore jak mi wejdą do wiochy, i podczas rzezi poddnych wystrzeliwywuje wroga kusznikami
Ludki giną w imie szczytnych celów
Lubię tez im wybijc ludków jak zniscze wojo i wieże to ide tam gdzie jest największy tłok u nich i duży oddział strzelców wybija ich. Uwielbiem słyszec ten chórek" uuuuuumm"
Często tez wykrzystuje ich kako zapore jak mi wejdą do wiochy, i podczas rzezi poddnych wystrzeliwywuje wroga kusznikami
Lubię tez im wybijc ludków jak zniscze wojo i wieże to ide tam gdzie jest największy tłok u nich i duży oddział strzelców wybija ich. Uwielbiem słyszec ten chórek" uuuuuumm"
-
lucbach
- Administrator Forum

- Posty: 1893
- Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Kiedy misja wymusza szybkie rekrutowanie żołnierzy, czasem okazuje się, że nasi obywatele zaczynają cierpieć głód - coś za coś. W takich momentach stawiam wszystko na głowie, żeby ilość jedzenia wróciła do normy - blokuję dostawy do budynków, które są najczęściej odwiedzane przez pomocników, a nie produkują jedzenia, dobudowuję piekarnię, winnicę lub rzeźnię. Trudno jest spokojnie szkolić wojsko, gdy produkcja staje z powodu głodu...
Co masz konkretnie na myśli?Miko pisze:wysyłacie budowniczych prosto na wrogie legiony aby tylko oszczędzić trochę czasu
lucbach,
administrator knights.sztab.com
administrator knights.sztab.com