Dziwne bugi

Dział dotyczący tylko pierwszej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Awatar użytkownika
Warlike
Użytkownik Forum
Posty: 283
Rejestracja: 30 kwie 2006, 13:33
Lokalizacja: Gorlice
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Warlike »

Tak się zaczynam zastanawiać, czy ilość bugów nie zależy od wersji KaM-ca. Ja mam 1.58 REL i widziałem tylko bugi z łażącymi wszędzie osadnikami i nie wchodzeniem osadników do własnych gospodarstw. Nigdy nie widziałem "toczącego się kamienia", karmienia deskami, chociaż czasem grałem kilka godzin.
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

To pograj sobie na przyspieszeniu z 6 godzin i gdy ludziska zaczną się po mapie (tak jak wróg) szwendać, wyłącz przyspieszenie i obserwuj ten chaos ^^
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duch »

Ja też nie miałem karmienia deskami, ani toczącego kamienia :) Stwierdzam jednak, że rzeczywiście im więcej używasz przyspieszenia tym więcej błędów gra "wyłapuje". Ja gram na zmianę, a mój tata cały czas i widzę co mu się robi. Raz wróg stał sobie pod wieżami mojego taty, a rekrut, mimo że miał pełno kamienia strzelał co jakąś minutę po jednym :mrgreen:
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

Ja miałem tak w jednej misji że moi rekruci chodzili do warowni wroga :zamurowany: i nie mogłem woja se zrobić :(
Duchu47
Użytkownik Forum
Posty: 10
Rejestracja: 25 cze 2007, 23:55
Lokalizacja: Kato Miko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duchu47 »

Witam wszystkich

Ostatnio przechodzę jeszcze raz TSK i dzięki bugom oraz "inteligencji" komputera 2 i 4 misje udało mi się przejść bez szkolenia dodatkowego wojska... natomiast nigdy nie zdarzyło mi się by pomocnicy szli do wroga albo karmili deskami, jest jednak taki błąd, że jak winnicy nie "dotyka" kilka pól winorośli to nawet jeśli z polem odstępu jest dużo winorośli to chłop nic nie robi.
lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lucbach »

Czwartą bez szkolenia dodatkowego wojska? Jesteś pewien? Z tego co pamiętam to tam jest mnóstwo wojska przeciwnika...
lucbach,
administrator knights.sztab.com
Duchu47
Użytkownik Forum
Posty: 10
Rejestracja: 25 cze 2007, 23:55
Lokalizacja: Kato Miko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duchu47 »

Tak. Najpierw łucznikiem wyciągam lekką jazdę, która sama pakuje się w lancarzy, toporników i dodatkowo obrywa z łuków. Ginie prawie bez zadania strat. Potem to samo z topornikami wroga (nie zawsze się udaje tak ładnie pojedynczo wyciągać). Kiedy zostaną sami łucznicy to szturm podzielonymi oddziałami toporników, bezbolesna wygrana. Pierwsza część miasta wroga stoi otworem, możesz prawie wszystko rozwalić bez obawy, że wojska z dołu zaatakują (bug). Zostawiasz budynki z prawej strony mapy, przy wieżach obronnych. Potem wyciągasz lekką jazdę tak, żeby jechała przez te budynki i tam blokowała się, przy wylocie stawiasz lancarzy i walczą z przewagą liczebną, łucznicy też strzelają. Później da się rozwalić łucznikami tę wieżę przy skraju mapy bez alarmowania wroga (bez komentarza). Potem wykorzystując bugi ustawiasz marne resztki, które ci zostały w linii tak by stały na samym brzegu mapy, przez co przejdą na dół o milimetr dalej od zasięgu wieży, a łucznicy, którzy tam stoją są odwróceni "po ukosie" więc nie strzelają. Jak już jesteś w bazie na dole to rozwalasz spichrz, szkołę, komputer wypuszcza wojska dopiero jak zaatakujesz gospodę "od góry", lub któryś z budynków na prawo. Teraz wystarczy czekać aż padną z głodu...
lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: lucbach »

Hehe, sprytnie, sprytnie. Z tego co pamiętam, to mieli dużo wojska i szybko szkolili nowe oddziały, tak że kiedy zaatakowałem, to złapałem się za głowę ile ma tych wojaków.
lucbach,
administrator knights.sztab.com
Duchu47
Użytkownik Forum
Posty: 10
Rejestracja: 25 cze 2007, 23:55
Lokalizacja: Kato Miko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Duchu47 »

Jak zaatakujesz od razu po starcie misji to nie zdąży zrobić wojska. A co do błędów, to np. denerwujące jest jak 2 rekruci rzucają kamieniami naraz w 1 jednostkę (najgorzej jeśli rzucają w jazdę, a obok stoi piechota). Zauważyłem jeszcze, że jak się przechodzi pojedynczym wojakiem w "poziomie" to trudniej go trafić z wieży niż jakby szedł "pionowo".
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Odpowiedz z cytatem

Post autor: DeBe »

Nie wiem czy to było, ale jest kilka misji w kampanii które przeszedłem (wrogowie nie mieli w nich budowniczych) właściwie tylko kilkoma jednostkami jazdy. Przemknąłem się jednym konikiem przez wrogie oddziały do środka jego miasta i zacząłem mu burzyć najważniejsze budowle a ten nawet się nie bronił.
Odpowiedz