Dziwne bugi
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Ja też nie miałem karmienia deskami, ani toczącego kamienia
Stwierdzam jednak, że rzeczywiście im więcej używasz przyspieszenia tym więcej błędów gra "wyłapuje". Ja gram na zmianę, a mój tata cały czas i widzę co mu się robi. Raz wróg stał sobie pod wieżami mojego taty, a rekrut, mimo że miał pełno kamienia strzelał co jakąś minutę po jednym 
Witam wszystkich
Ostatnio przechodzę jeszcze raz TSK i dzięki bugom oraz "inteligencji" komputera 2 i 4 misje udało mi się przejść bez szkolenia dodatkowego wojska... natomiast nigdy nie zdarzyło mi się by pomocnicy szli do wroga albo karmili deskami, jest jednak taki błąd, że jak winnicy nie "dotyka" kilka pól winorośli to nawet jeśli z polem odstępu jest dużo winorośli to chłop nic nie robi.
Ostatnio przechodzę jeszcze raz TSK i dzięki bugom oraz "inteligencji" komputera 2 i 4 misje udało mi się przejść bez szkolenia dodatkowego wojska... natomiast nigdy nie zdarzyło mi się by pomocnicy szli do wroga albo karmili deskami, jest jednak taki błąd, że jak winnicy nie "dotyka" kilka pól winorośli to nawet jeśli z polem odstępu jest dużo winorośli to chłop nic nie robi.
Tak. Najpierw łucznikiem wyciągam lekką jazdę, która sama pakuje się w lancarzy, toporników i dodatkowo obrywa z łuków. Ginie prawie bez zadania strat. Potem to samo z topornikami wroga (nie zawsze się udaje tak ładnie pojedynczo wyciągać). Kiedy zostaną sami łucznicy to szturm podzielonymi oddziałami toporników, bezbolesna wygrana. Pierwsza część miasta wroga stoi otworem, możesz prawie wszystko rozwalić bez obawy, że wojska z dołu zaatakują (bug). Zostawiasz budynki z prawej strony mapy, przy wieżach obronnych. Potem wyciągasz lekką jazdę tak, żeby jechała przez te budynki i tam blokowała się, przy wylocie stawiasz lancarzy i walczą z przewagą liczebną, łucznicy też strzelają. Później da się rozwalić łucznikami tę wieżę przy skraju mapy bez alarmowania wroga (bez komentarza). Potem wykorzystując bugi ustawiasz marne resztki, które ci zostały w linii tak by stały na samym brzegu mapy, przez co przejdą na dół o milimetr dalej od zasięgu wieży, a łucznicy, którzy tam stoją są odwróceni "po ukosie" więc nie strzelają. Jak już jesteś w bazie na dole to rozwalasz spichrz, szkołę, komputer wypuszcza wojska dopiero jak zaatakujesz gospodę "od góry", lub któryś z budynków na prawo. Teraz wystarczy czekać aż padną z głodu...
Jak zaatakujesz od razu po starcie misji to nie zdąży zrobić wojska. A co do błędów, to np. denerwujące jest jak 2 rekruci rzucają kamieniami naraz w 1 jednostkę (najgorzej jeśli rzucają w jazdę, a obok stoi piechota). Zauważyłem jeszcze, że jak się przechodzi pojedynczym wojakiem w "poziomie" to trudniej go trafić z wieży niż jakby szedł "pionowo".
Nie wiem czy to było, ale jest kilka misji w kampanii które przeszedłem (wrogowie nie mieli w nich budowniczych) właściwie tylko kilkoma jednostkami jazdy. Przemknąłem się jednym konikiem przez wrogie oddziały do środka jego miasta i zacząłem mu burzyć najważniejsze budowle a ten nawet się nie bronił.