III wojna światowa?

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Wierzysz, że przepowiednia Nostradamusa się sprawdzi?

Tak, ciarki mnie przechodzą kiedy czytam jego przepowiednie.
1
4%
Nie wiem, czy ma racje to zależy od ,,ekspertów'' a nie ode mnie...
6
22%
Nie! To bzudry! Zwyczajny zbieg okoliczności...
20
74%
 
Liczba głosów: 27

Awatar użytkownika
Mathias
Użytkownik Forum
Posty: 92
Rejestracja: 27 sie 2007, 13:08
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Mathias »

kuba11100 pisze:@up:
Czy chodziło Ci o: forum Onet.pl?

Brakuje wzmianki o ludziach-gadach. Wtedy mamy już pełny komplet modnych teorii spiskowych, których zwolennicy przypominają już sektę.

Lepiej skończmy ten offtop, bo aż mnie swędzi, żeby ten temat zamknąć.
Jaki offtop? Przecież to temat o III wojnie światowej, więc mamy prawo wygłaszać swoje osądy. Moja teoria jest oparta na aktualnej sytuacji geopolitycznej, którą obserwuję od dłuższego czasu.

A jeszcze odnośnie tych przepowiedni: ta babcia z Bułgarii nie pomyliła się! Zapowiedziała ona "kryzys lokalny" na 12. listopada bodajże. Korea Północna ostrzelała wyspę Yeonpyong 23. listopada. Zgodnie z kalendarzem juliańskim, 12. listopada przypada właśnie na 23. listopada w kalendarzu gregoriańskim. A w Bułgarii religią dominującą (do której należała także Wang) jest prawosławie, w którym jako kalendarz kościelny figuruje... kalendarz juliański!
gobus1 pisze:
A ja uważam, że jak zwykle gdzieś w Środkowej Europie wszsytko się zacznie. Chociaż Niemcy trochę "zdziadziali", ale nie ma tak pazernych chamów jak Ruscy i Niemcy. W sumie juz się zaczęło od zamachu na Kaczyński Force One Uśmiech
Zamachu żadnego nie było, komu by zależało, żeby postawić na szali swój prestiż, byle tylko puknąć polskiego prezydenta? ;) Przecież nasz kraj leży na marginesie polityki zagranicznej. Niemcury nam nie grożą, są teraz w Mumii Europejskiej i należą do strefy wpływów amerykańskich. A Rosja... jak to Rosja... Wątpię, żeby zaczęło się w Europie, bo obecnie na świecie są dużo poważniejsze konflikty niż nasze zaszłości z innymi państwami. Aczkolwiek my prawdopodobnie znowu zostaniemy zaatakowani - prawdopodobnie przez Rosjan, bo poprzemy USA w wojnie. Tak mi się przynajmniej wydaje, wszystko na to wskazuje.
Awatar użytkownika
PinCheR
Użytkownik Forum
Posty: 256
Rejestracja: 05 cze 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: PinCheR »

Wg III Tajemnicy Fatimskiej owszem, zostaniemy zaatakowani, ale przez Niemców, ale (UWAGA!!!) wygramy tę wojnę (sic!). I jako jedyne państwo skorzystamy z III WŚ. Wyjdziemy z niej bogatsi i silniejsi i to My (Polska) będziemy w przyszłości decydować o losach Europy. Podobno Nostradamus przepowiedział coś podobnego więc jest szansa, że to prawda :roll:

Chciałbym w to wierzyć, ale jakoś nie mogę... Nie wyobrażam sobie, że pokonamy Niemców i to jeszcze na ich terenie (tak, tak). W dodatku Polska ma sięgać, aż po Ural, a za Uralem będą Chiny (Jak w tym powiedzeniu: Polska będzie aż po Ural, za Uralem będą Chiny, was nie będzie Skur#$%syny - mowa oczywiście o Rosji :mrgreen: ).

Co wy na to? :lol:
KAMPANIA:
Awatar użytkownika
Mathias
Użytkownik Forum
Posty: 92
Rejestracja: 27 sie 2007, 13:08
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Mathias »

Nie, w to, że wygramy jakąś wojnę, nie potrafię uwierzyć :). Posiadamy ledwie 100 000 żołnierzy, czyli dziesięciokrotnie mniej niż 1. września 1939r. A pamiętamy, że wtedy przegraliśmy z kretesem po kilkudziesięciu dniach. Nasz sprzęt jest pożałowania godzien, wyposażenie przestarzałe, nie mamy czołgów ani samolotów. Posiadamy kilkukrotnie mniejsze zaplecze militarne niż przed II Wojną Światową. W dodatku co rusz giną jacyś dowódcy, ostatnio straciliśmy wszystkich głównych dowódców plus najwyższego zwierzchnika, a trzy lata temu poległo dwudziestu wysokich rangą pilotów. W takim tempie do 2015r. nie będziemy mieli szans w starciu z Ks. Monako :p.

No ale może kiedyś znajdzie się ktoś, kto zrobi z tym porządek? ;>
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

Ja powiem tyle jezeli bedzie 3 wojna swiatowa to efektem moze byc tylko wojna atomowa, myslicie ze ktos sie bedzie w pozniejszym etapie bawil z inteligentnymi pociskami itd jak jeden kraj nadepnie drugiemu na odcisk?? Baba vanga ktora przepowiedziala od cholery rzeczy na nastepne 200 lat ze bd choroba ktora przyspieszy starzenie sie?? juz w 19 wieku byla laska ktora w wieku kilku miechow miala okres a w wieku 12 lat byla matka, ojciec ofkors nie znany, no ale to byl wyjatek bo tera sie nie lepiej dzieje w tych gimnazjach ze laska pujdzie z chlopakiem na 2 piwa na impreze zagra w sloneczko i zajdzie w wieku 14 lat a jej 28 letnia mama ja wyrzuci z domu. Inne alternatywy oprucz wojny atomowej, hmm w nasza planete ma udezyc asteroida o sile ilustam megaton, ma nas spodkac los dinozaurow, albo gorzej?? ja np sadzilem o rozwaleniu tego kamyka jakimis laserami no ale moze nas spodkac deszcz meteorow chyba ze trafi sie jakis zreczny operator i rozwali odlamki:P. cos naturalnego czyli podwyzszenie oceanow poprzez stopnienie lodowca, wiadomo efekt cieplarniany wiec juz nie ma tych zim jak za komuny ze snieg jak spadnie to jest na wysokosc klatki schodowej w bloku. Jak widziale dzis w wiadomosciach kiedys lodowce topnialy 4% na rok a teraz 11%. Inne dziwne historie zwiazane chocby z tym kolesiem w grobie ktorego reka sie jakims cudem unosi w gore i jak dotknie wieczka to nas czeka koniec swiata. Duzo jest tego i powiem wam na podstawie wlasnego doswiadczenia ze wystarczy cokolwiek napisac naukowym jezykiem to ludzie uwieza we wszystko, przykladem jest ze jakis dzieciak z 4rum przewidzial katastrofe smolenska. Pozyjemy zobaczymy
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Odpowiedz z cytatem

Post autor: DeBe »

kurzel131 pisze:Ja powiem tyle jezeli bedzie 3 wojna swiatowa to efektem moze byc tylko wojna atomowa, myslicie ze ktos sie bedzie w pozniejszym etapie bawil z inteligentnymi pociskami itd jak jeden kraj nadepnie drugiemu na odcisk??
Nie zrozumiałem tego zdania, bo mam wrażenie, że sam sobie zaprzeczasz.
kurzel131 pisze:juz w 19 wieku byla laska ktora w wieku kilku miechow miala okres a w wieku 12 lat byla matka, ojciec ofkors nie znany, no ale to byl wyjatek bo tera sie nie lepiej dzieje w tych gimnazjach ze laska pujdzie z chlopakiem na 2 piwa na impreze zagra w sloneczko i zajdzie w wieku 14 lat a jej 28 letnia mama ja wyrzuci z domu.
Więc upatrujesz końca świata w coraz bardziej zidiociałych gimnazjalistach? No nie wiem, czy zabawa w słoneczko i wczesne zachodzenie w ciążę może doprowadzić do upadku ludzkości... No, ale to Twoja wizja. A chorobą radziłbym się nie martwić, skoro do tej pory tylko jedna dziewoja na nią chorowała. :lol:
kurzel131 pisze:Inne alternatywy oprucz wojny atomowej, hmm w nasza planete ma udezyc asteroida o sile ilustam megaton, ma nas spodkac los dinozaurow, albo gorzej?? ja np sadzilem o rozwaleniu tego kamyka jakimis laserami no ale moze nas spodkac deszcz meteorow chyba ze trafi sie jakis zreczny operator i rozwali odlamki:P.
O to na razie bym się nie martwił. Póki co w stronę Ziemi nic nie leci, a nawet jeśli, to najczęściej zmienia kurs. Jeśli już jakaś asteroida miałaby trzepnąć naszą Niebieską Planetę, to za wiele lat (kilkaset?), a już dziś podobno dysponujemy technologią, która mogłaby temu zapobiec. Gorzej jakby to była planeta... ale to mało realne :D.
Groźniejsza według mnie jest zwiększona działalność wulkaniczna. Wiadomo, że w dziejach życia na Ziemi, kilka razy nastąpiło wielkie wymieranie. Z tego co sobie przypominam największe z nich miało miejsce w permie i prawdopodobnie było skutkiem wybuchu wielu superwulkanów. Nasza planeta potrafi być kapryśna i jeszcze pewnie nieraz to udowodni. Mimo wszystko, jeśli takie wymieranie nastąpiłoby po raz kolejny, myślę, że ludzkość przetrwałaby. Twarde z nas sztuki...
kurzel131 pisze: cos naturalnego czyli podwyzszenie oceanow poprzez stopnienie lodowca, wiadomo efekt cieplarniany wiec juz nie ma tych zim jak za komuny ze snieg jak spadnie to jest na wysokosc klatki schodowej w bloku. Jak widziale dzis w wiadomosciach kiedys lodowce topnialy 4% na rok a teraz 11%.
Efekt cieplarniany, to naturalna rzecz... Żyjemy teraz w holocenie (interglacjał), czyli okresie względnego "spokoju". Nie od dziś wiadomo jest, że po interglacjale następuje glacjał (czyli zlodowacenie). Dlatego też, śmieszy mnie działalność mediów w tej kwestii... jakoby, to ludzie byli odpowiedzialni za ocieplenie klimatu (jeszcze śmieszniejsi są ci, którzy w to wierzą). Tak czy siak, nie ma bata, żeby ludzkość wyginęła podczas zlodowacenia. Życie będzie utrudnione, ale poradzimy "se"... Co do podwyższania się wód oceanów: choćby wszystkie lodowce na ziemi zamieniły się w wodę, całe kontynenty nie zostaną przez nią zalane. Z pewnością przestrzeń do życia pozostanie...
kurzel131 pisze:Inne dziwne historie zwiazane chocby z tym kolesiem w grobie ktorego reka sie jakims cudem unosi w gore i jak dotknie wieczka to nas czeka koniec swiata.

Bajka...
kurzel131 pisze: 4rum przewidzial katastrofe smolenska. Pozyjemy zobaczymy

Nie przewidział, tylko udało mu się trafić...
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

Ja jestem ciekawy jak bylo z dinozaurami czy efekt uszkodzenia ogniwa lancucha pokarmowego czy erupcja wulkanow czy udezenie asteroidy doprowadzilo do ich wymarcia. Nie pamietam jak to dokladnie byo ale byl kiedys na discovery program o dinozaurach a sam wyczytalem gdzies w necie o sile wubuchu wulkanow, i to co spadkalo dinozaury czyli wyginiecie w sumie 88% gatunkow to na syberi podobno jak wybuch wulkan to zginelo 96% owczesnej populacji. Ciekawe kiedy ludzkosc rozwikla te najwazniejsze zagadki.
Odpowiedz