Dobrze, że nie masz sytuacji, gdy po takich kilku godzinach wróg wariuje po mapie i co chwila jest możliweość, że gra ci się w pewnym momencie będzie zawsze wyłączać. To jest bug strrraszny.
Natomiast żałuj, że nie widziałeś pomocnika zamieniającego się w toczący się kamień. Od momentu gdy lucbach to napisał, aż nie chciałem wierzyć, że może taka bzdura wystąpić, ale później uwierzyłem i chciałem za wszelką cenę znajdywać się w momentach, w których pomocnicy mogliby się w takie coś zamienić.
I wreszcie się udało. Pomocnik zamienił się na chwilę w to coś. Wyglądąło to komicznie. Musiałbyś to Mullenie zobaczyć
No ale cóż...
