Dziwne bugi
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
lucbach pisze:Hmmm, ale czy to bug, czy celowe utrudnienie gry? Ilość walczących naraz rycerzy zależy od ustawienia tuż przez atakiem, pamiętaj o tym.
Możliwe, ale zazwyczaj podczas ataku w starciu z pierwszym szeregiem wroga, pozostali z mojego oddziału, równają się z nimi. To samo robi wróg i wtedy wszyscy walczą. A czasami się zdarza, że niektórzy zostają i wróg ma więcej wojska do ataku.
Tego bugu nic nie przebije!
Miałem głodówke w misji 11 TSK i głodni rekruci wchodzili do warowni i gospody,ale i tak byla prawie pusta.
Wyszkołilem se lancerza do uzupelnienia szeregu.... a ten koles mial nad soba chmurke i wszedl mi do gospody!!
Czekam i nic(gospoda była wtedy pusta).
Po pewnym czsi patrze a przed ta gospoda stoi ow lancerz najedzony
Za free mialem nakarminego zolnieza ale i tak po wyjsciu z warowni mial 3/4 wytrzymalosci!
Pote ilekroc byl glodny stolowal sie zawsze w gospodzie
Dziwne,nie?? czy wyteż coś takiego mieliscie??
Miałem głodówke w misji 11 TSK i głodni rekruci wchodzili do warowni i gospody,ale i tak byla prawie pusta.
Wyszkołilem se lancerza do uzupelnienia szeregu.... a ten koles mial nad soba chmurke i wszedl mi do gospody!!
Czekam i nic(gospoda była wtedy pusta).
Po pewnym czsi patrze a przed ta gospoda stoi ow lancerz najedzony
Za free mialem nakarminego zolnieza ale i tak po wyjsciu z warowni mial 3/4 wytrzymalosci!
Pote ilekroc byl glodny stolowal sie zawsze w gospodzie
Dziwne,nie?? czy wyteż coś takiego mieliscie??
-
lucbach
- Administrator Forum

- Posty: 1893
- Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Myślę, że tego, co zobaczyłem wczoraj w misji 12 TPR nie przebije nic. Mało, że moi rekruci, zamiast do mojej warowni, szli do wioski wroga i tam masowo ginęli. Mało, że zaczęły tak robić WSZYSTKIE jednostki wyuczane w szkole. Do tego doszło coś, z czym się jeszcze nie spotkałem: jednostki wojskowe wyszkolone w warowni zaczęły same podążać do wioski wroga! "Słuchały" mnie do najbliższego wskazania miejsca, po czym, gdy już się tam znalazły, od razu podążały w stronę przeciwnika. Gdyby Fraps nagrywał to, co dzieje się w grze, z chęcią bym to nagrał, bo cały czas mam ten save. A może ktoś go chce u siebie wypróbować
? Mogę wrzucić.
Gra jest naprawdę poważnie podziurawiona...
Gra jest naprawdę poważnie podziurawiona...
lucbach,
administrator knights.sztab.com
administrator knights.sztab.com